Dobór optymalnej krzywej grzewczej jest jedyną drogą do utrzymania odpowiedniej temperatury wewnątrz budynku w całym sezonie grzewczym. Na pierwszy rzut oka, jest to wybór jednej z kilku zakrzywionych linii na wykresie, w którym na osi poziomej znajduje się temperatura zewnętrzna, a na osi pionowej temperatura zasilania instalacji grzewczej. Naszym zadaniem jest wybór odpowiedniej krzywizny i ewentualne późniejsze przesunięcie jej w dół lub w górę wykresu. W ten sposób definiujemy zależność temperatury zasilania instalacji centralnego ogrzewania od temperatury zewnętrznej.

krzywa-grzewcza

źródło: Vaillant

Pierwszy dobór krzywej grzewczej, czyli kalkulator w dłoń!

Perfekcyjny dobór krzywej grzewczej za pierwszym razem – to bardzo trudna sztuka. Instalator oczywiście wprowadzi podstawowe ustawienia, ale tak naprawdę każdy z nas ma swoją własną krzywą komfortu cieplnego i pierwszy dobór może nie być idealny. Korekty wprowadzamy dopiero na skutek własnych obserwacji zmienności temperatur w ciągu sezonu grzewczego.

Istnieje metoda doboru krzywej, dająca pewność, że w pierwszym sezonie ewentualny dyskomfort będzie niewielki. Dokonujemy tego w 3 krokach.

Krok 1 – obliczenie różnicy temperatury zasilania instalacji grzewczej tzas oraz projektowanej temperatury w pomieszczeniu ti.

ΔT1 = tzas – ti

Temperatura zasilania instalacji grzewczej jest określana podczas jej projektowania, ma na nią wpływ przede wszystkim dobór rodzaju ogrzewania. Projektowana temperatura w pomieszczeniu to zwykle 20oC.

Krok 2 – obliczenie różnicy projektowanej temperatury w pomieszczeniu ti i temperatury zewnętrznej te.

ΔT2 = ti – te

Jako temperaturę zewnętrzną przyjmujemy temperaturę projektową, ustaloną według strefy klimatycznej, w której nasz budynek się znajduje.

Krok 3obliczamy nachylenie krzywej grzewczej.

n = ΔT1 / ΔT2

Uwaga – obliczone nachylenie odnosi się do wykresu w artykule – w sterownikach może zostać przyjęty inny sposób oznaczenia krzywych grzewczych. Należy więc zawsze porównać wyznaczoną w powyższy sposób krzywą z dokumentacją producenta sterownika!

Wyznaczyliśmy krzywą, za nami pierwszy sezon grzewczy. Zauważyliśmy pewne niedociągnięcia w naszym doborze, jak więc poprawnie skorygować ustawienia?

ogrzewanieProblem 1: za zimno w okresie mrozów.

Należy wybrać krzywą grzewczą o większym nachyleniu. Takim ustawieniem podnosimy temperaturę zasilania instalacji grzewczej na okres mrozów, w pozostałym czasie zmiany nie odczujemy.

Problem 2: zawsze jest za zimno.

Rozwiązaniem problemu będzie przesunięcie krzywej grzewczej w górę – w ten sposób podniesiemy temperaturę w całym sezonie we wszystkich pomieszczeniach.

Uwaga – podniesienie temperatury w budynku o 1oC skutkuje wzrostem zużycia paliwa (lub energii) o ok. 6%.

Problem 3: zawsze jest za ciepło.

W tym wypadku należy przesunąć krzywą grzewczą w dół – w efekcie obniżymy temperaturę w budynku na cały sezon.

Problem 4: za ciepło w okresie mrozów.

Odwrotnie niż w przypadku 1 – wybieramy krzywą grzewczą o mniejszym nachyleniu, co obniży temperaturę zasilania instalacji w czasie mrozów.

Problem 5: w czasie mrozów temperatura jest odpowiednia, poza tym okresem jest zbyt chłodno.

W tym wypadku wykonujemy dwie czynności – po pierwsze wybieramy krzywą grzewczą o mniejszym nachyleniu. W ten sposób obniżamy temperaturę zasilania w okresie mrozów – gdybyśmy na tym poprzestali będzie nam za zimno przez cały okres grzewczy. Następnie przesuwamy krzywą grzewczą w górę.

Problem 6: w czasie mrozów temperatura jest odpowiednia, poza tym okresem jest zbyt ciepło.

Podobnie jak powyżej, w dwóch krokach: wybieramy krzywą grzewczą o większym nachyleniu (podnosi się temperatura zasilania zimą), a następnie przesuwamy powstałą krzywą w dół. W efekcie temperatura w okresie cieplejszym ulegnie obniżeniu, w czasie mrozów natomiast nie odczujemy zmian.

A może automatycznie?

Na rynku pojawiły się nowoczesne regulatory, które potrafią samodzielnie „uczyć się” przebiegu zmian parametrów systemu ogrzewania. Ustalają je na podstawie ciągłego pomiaru temperatury wewnętrznej i zewnętrznej. Są to jednak systemy dość zaawansowane i póki co drogie. Z czasem zapewne upowszechnią się, ale tak czy inaczej zrozumienie tego zagadnienia może nam pomóc rozwiązywać niektóre problemy z systemem grzewczym samodzielnie.

Opracowano na podstawie materiałów firmy Vaillant oraz Budujemy Dom.

Bartłomiej Tomczyk

Redaktor Termomodernizacja