200 właścicieli nieruchomości już wie, co musi zrobić, by zaoszczędzić energię cieplną, czyli wydać mniej pieniędzy na ogrzewanie swoich domów – donosi Głos Wielkopolski.

Zakończyła się właśnie pierwsza w Polsce pilotażowa akcja „Trzymaj ciepło” bezpłatnych badań termowizyjnych domów jednorodzinnych. Inicjatorem akcji był Urząd Miasta a partnerem poznańskie spółki z Grupy Dalkia.

– Słyszałem o badaniach termowizyjnych – mówi Wiesław, mieszkaniec Świerczewa, jednak zawsze przeszkodą była cena, która wynosi około 2000 złotych. – Gdy dowiedziałem się o bezpłatnych badaniach, natychmiast wpisałem się na listę. Teraz wiem, że czeka mnie mały remont, bo ciepło ucieka mi między innymi przez jedno okno dachowe oraz mam tak zwany mostek termiczny, czyli jak mówili mi specjaliści, pęknięcie w fasadzie budynku, co prowadzi do powiększonych strat ciepła, zawilgocenia wnętrz i powstawania pleśni.

Akcja rozpoczęła się 25 stycznia, zakończono ją 2 marca, sprawdzono 200 domów na Winogradach, Smochowicach, Świerczewie i osiedlu Warszawskim.
– Nie spodziewaliśmy się tak wielkiego zainteresowania bezpłatnymi badaniami termowizyjnymi – tłumaczy Elżbieta Koprowska-Olędzka z firmy O.K.E.J, która koordynowała projekt. Było 200 wolnych miejsc, zaś mieszkańcy mogli się wpisywać na listę na stronie internetowej. Komplet był już po 24 godzinach, mieszkańcy wpisywali się nawet w nocy. W sumie było 270 chętnych, tych 70 stworzyło listę rezerwową, ale z podstawowego składu wycofała się tylko jedna osoba.
Oczywiście badania termowizyjne mogą być prowadzone tylko w określonych warunkach pogodowych i odpowiedniej porze dnia, czyli gdy jest już po zmierzchu i temperatura jest minusowa.

– Mieszkańcy byli bardzo zainteresowani badaniami – mówi Jędrzej Wiśniewski z firmy Fototerem, która przeprowadzała badania – bardzo często towarzyszyli nam , gdy robiliśmy zdjęcia, dopytywali, co przedstawiają kolory na zdjęciach, co muszą poprawić, by płacić mniejsze rachunki.

Przeciętna poznańska rodzina emituje rocznie 31 ton dwutlenku węgla. Prawie połowa pochodzi z ciepła i energii elektrycznej, jakie zużywamy w naszych domach. W ramach programu „Trzymaj ciepło” miasto chciało uświadomić mieszkańcom, że każda strata ciepła przez pęknięte ściany, nieszczelne okna, oznacza nie tylko szkodę dla środowiska, ale i ubytek w kieszeni poznaniaków. – Na dwieście sfilmowanych przez nas obiektów zaledwie kilka było w idealnym stanie, czyli kolor fasady identyczny z kolorem tła – komentuje Jędrzej Wiśniewski. Oznacza to że miały idealną izolację. Niestety większość obiektów miało sporo punktów, z których uciekało ciepło i pieniądze.– Było kilka przypadków, że właściciele nowych domów, po stwierdzeniu u nich cieplnych usterek, zapowiedzieli, że zaskarżą wykonawców swoich budynków, bo ponoć miały być superszczelne.

Każdy z mieszkańców otrzymał juz zestaw zdjęć zrobionych kamerą termowizyjną wraz z opisem uchwyconych na nich zjawisk. Teraz wiedzą już w co muszą zainwestować, by płacić mniejsze rachunki za ogrzewanie domów.

– Najwięcej budynków przebadano na Świerczewie, tam mieszkańcy najszybciej zareagowali na wiadomość o naszej akcji – dodaje Elżbieta Koprowska-Olędzka. – Jest tam sporo budynków wzniesionych na przełomie lat 60. i 70.  Wiadomo, że w tych czasach budowano z materiałów gorszej jakości, wiele budynków nie ocieplono. To wszystko doskonale widać na zdjęciach.

Jak twierdzą specjaliści przez nieszczelne okna, drzwi, ściany i dachy można stracić nawet 40-50 procent ciepła. Gdyby te wszystkie usterki naprawić, nasz rachunek za ogrzewanie byłby połowę niższy!

Poznań planuje powtórzenie akcji w szerszej skali między listopadem 2010 a marcem 2011 roku.

 

Źródło:

-Głos Wielkopolski
– www.poznan.naszemiasto.pl