Montaż okna dachowego należy rozpocząć od porównania rozmiarów stolarki oraz rozstawu krokwi. Niezbędne jest zachowanie odpowiednich odstępów pomiędzy oknem, a pokryciem dachowym. Za optimum przyjmuje się około 3-7 cm pustej przestrzeni przy układaniu dachówki wzdłuż boków okna oraz 6-15 cm nad jego górną krawędzią.

Odpowiedni odstęp należy także uwzględnić pomiędzy ościeżnicą, a deskowaniem dachu. Jest to warunek konieczny dla tak zwanego ciepłego montażu okna połaciowego, który zakłada montaż przylegający do warstwy izolacji nakrokwiowej. – Wykonawcom rekomendujemy takie wykonanie więźby, aby między krokwiami i łatami, a ramą okna pozostawało około 2,5 cm wolnego miejsca – radzi Marcin Demski, ekspert firmy OKPOL.

źródło: OKPOL

Kwestia pozycjonowania

Oczywiście wykonawca nie zawsze może sobie pozwolić na taki luksus. Często (zwłaszcza przy modernizacji czy adaptacji poddasza) okno bywa zbyt wąskie lub zbyt szerokie względem rozstawu krokwi.

W pierwszym przypadku wykonuje się łaty montażowe, które przykręcamy do krokwi równolegle do łat podtrzymujących pokrycie dachowe, a następnie mocujemy na nich ościeżnicę, wykorzystując dołączone do okna kątowniki.

Z drugiej strony, jeśli szerokość ramy okiennej przekracza rozstaw krokwi, niezbędne jest zastosowanie wymianu – belki, która przeniesie obciążenie z wyciętego fragmentu krokwi na sąsiednie elementy konstrukcji.

Istotna jest także głębokość montażu stolarki. Aby zapewnić odpowiednią izolację cieplną i wyeliminować potencjalne mostki termiczne, okno należy umieścić tak, aby nie wystawało ponad powierzchnię połaci dachowej.

Ciepło, cieplej…

Główna tajemnica ciepłego montażu okna dachowego kryje się w poprawnym wykonaniu izolacji termicznej. Choć na rynku funkcjonują zintegrowane zestawy montażowe z gotowymi kołnierzami uszczelniającymi i izolacyjnymi, taki element warto potrafić wykonać samodzielnie.

Jest to zawsze dodatkowy koszt, a inwestycję w lepszą termikę klient indywidualny lokuje zazwyczaj gdzie indziej – przede wszystkim w izolacji domu, a także w samym oknie – wyjaśnia Marcin Demski.

Puste przestrzenie umożliwiają wykonanie ocieplenia, które mocujemy dookoła zewnętrznych krawędzi ościeżnicy. Materiał układamy na całym obwodzie ramy, dbając o ścisłe połączenie z izolacją dachu. Dokładność montażu jest kluczowa, ponieważ tylko tak unikniemy nieszczelności, przez które uciekać na zewnątrz będzie ciepło, a przenikać do środka wilgoć.

źródło: OKPOL

Do izolacji termicznej najlepiej wykorzystać materiał sprężysty, z łatwością wypełniający puste przestrzenie w konstrukcji. Wzorem poddasza można zastosować wełnę mineralną – w postaci dociętych pasków lub granulatu. W przypadku okien połaciowych unikać należy pianek montażowych PUR, które po stwardnieniu mogą się odspajać i tworzyć przewiew lub wiązać ramę, powodując jej deformację.

Wygodną i skuteczną alternatywę stanowi gotowa rama izolacyjna ze spienionego polipropylenu UTB OKPOL, którą doklejamy po szerokości ramy okiennej, łatwo i szybko wypełniając szczelinę między ościeżnicą, a konstrukcją dachu – podpowiada Marcin Demski.

Ochrona przed wilgocią

Nawet najdokładniej zamontowane ocieplenie zda się na niewiele, jeżeli materiał izolacyjny wokół okna będzie zawilgocony. Aby zachować właściwości termoizolacyjne okna i uniknąć tworzenia się wokół niego mostków termicznych, niezbędne jest skuteczne zabezpieczenie stolarki przed wilgocią.

W pierwszej kolejności wilgoć przenikająca do konstrukcji z pomieszczeń na poddaszu musi znaleźć ujście przez odpowiednie membrany. Skuteczne połączenie okna z folią dachową można wykonać, wykorzystując kołnierz paroprzepuszczalny AKP. Rozwiązanie pozwala na uszczelnienie i docieplenie ościeżnicy w konstrukcji dachowej, a także zwiększa trwałość samego okna i podnosi komfort jego użytkowania.

W kontekście odprowadzenia wilgoci z pomieszczeń warto w tym miejscu wybiec nieco do przodu i wspomnieć o odpowiednim wyprofilowaniu samej wnęki. Od góry powinna ona biec równolegle, a od dołu – prostopadle do płaszczyzny podłogi. Taki sposób wykończenia pozwala na poprawną cyrkulację ogrzanego powietrza we wnęce, dzięki czemu w narożnikach okna nie gromadzi się wilgoć.

Jak podkreślają specjaliści z branży izolacji, podczas ocieplania poddasza należy uważać na wszelkie narożniki i załamania dachu, a także na połączenia ścian ze skosami połaciowymi. – Izolację w ramach pierwszej warstwy łączymy w sposób ciągły z ociepleniem ścian oraz stropem nad poddaszem – radzi Adam Buszko, ekspert firmy Paroc. – Krokwie dachowe w żadnym punkcie nie mogą stykać się bezpośrednio z okładzinami. Dokładność montażu i szczelność na styku płyt stanowią tu kwestię kluczową – dodaje.

źródło: OKPOL

Szklana pogoda

Montaż okna dachowego wieńczy kołnierz uszczelniający, który ułatwia zamocowanie stolarki w połaci dachu. Element ten stanowi pierwszą linię ochrony styku dachu z oknem przed działaniem czynników atmosferycznych – deszczu, wiatru, śniegu. Warunkiem szczelnego połączenia jest wybór właściwego kołnierza – odpowiedniego dla rozmiaru okna oraz danego typu pokrycia.

Na rynku znaleźć można dedykowane rozwiązania dopasowane do praktycznie wszystkich pokryć dachowych, zarówno płaskich (papa, gont bitumiczny), jak i profilowanych (dachówki esówki, rzymskie itd.) czy łuskowych (łupek, karpiówka). Dobór odpowiedniego kołnierza należy dostosować do wysokości profilu, ponieważ ułatwi nam to szczelne połączenie fartucha ołowianego do profilu.

Źródło: OKPOL