Dobre parametry izolacyjności cieplnej możemy osiągnąć niezależnie od tego, na ilu warstwową ścianę się zdecydujemy. Kluczowa jest jakość materiałów oraz dokładność wykonania przegrody.

Ściana jednowarstwowa – uwaga na mostki cieplne!

Teoretycznie bardzo prostą konstrukcję ściany jednowarstwowej wznosi się szybko i niedrogo. Składa się ona bowiem tylko z jednej warstwy ściany murowanej oraz wykończenia w postaci tynku. Zwróćmy uwagę jednak na fakt, że warstwa nośna pełni tutaj również rolę izolacyjną.

źródło: Archon

Z tego względu przegrodę zewnętrzną tego typu należy wznieść z materiału o bardzo dobrej izolacyjności cieplnej. Przykładem mogą być tutaj bloczki z betonu komórkowego. Producenci oferują odmiany betonu komórkowego o współczynniku przenikania ciepła U na poziomie nawet 0,17 W/(m2*K) przy grubości 48 cm. Bloczek o grubości 36,5 mm zapewnia wartość U równą 0,23 W/(m2*K). Z powodzeniem spełnia więc aktualne wymagania.

Drugą dobrą propozycją mogą być pustaki keramzytobetonowe z wkładką termoizolacyjną. Otwory w nich wypełniane są styropianem. Na rynku łatwo znajdziemy bloczki o grubości 42mm i współczynniku U równym 0,15 W/(m2*K).

Minusem ścian jednowarstwowych jest fakt, że każde drobne niedociągnięcie w jej wykonaniu będzie skutkować powstaniem mostków cieplnych.

A może dwie warstwy?

Najpopularniejszy w Polsce sposób wykonania ścian zewnętrznych. Cechuje się prostotą wykonania i dobrymi parametrami cieplnymi.

Głównym elementem przegrody tego typu jest mur konstrukcyjny, zwykle o grubości ok. 18 – 30 cm wykonany z cegły, bloczków betonu komórkowego, keramzytobetonu lub silikatów.

Drugą warstwą przegrody jest ocieplenie. To właśnie od jej grubości w dużej mierze zależy współczynnik przenikania ciepła całej ściany. Zwykle są to izolacje 15-20 cm wykonane ze styropianu lub wełny mineralnej w metodzie lekkiej mokrej (BSO). Materiał mocowany jest do ścian specjalną zaprawą klejącą i kołkami. Całość pokrywana jest zaprawą cementowo-wapienną, wzmacniana siatką i wykończona tynkiem cienkowarstwowym.

Podczas budowy tego typu ścian łatwiej jest uniknąć mostków cieplnych – newralgiczne punkty możemy okryć warstwą izolacyjną. Budując ścianę w taki sposób, łatwo możemy osiągnąć współczynnik U na poziomie 0,2 W/(m2*K).

Ściana trójwarstwowa

W tym wypadku – ponownie – pierwsza warstwa to mur konstrukcyjny o grubości 18 – 30 cm wznoszony z cegły, bloczków betonu komórkowego, keramzytobetonu lub silikatów. Rolę warstwy izolacyjnej pełni 15-25 cm warstwa styropianu lub wełny mineralnej (w przypadku wełny należy zadbać o szczelinę wentylacyjną) . Trzecim elementem jest warstwa elewacyjna z cegły klinkierowej, silikatowej łupanej, młotkowanej, modułowej lub płytek z betonu komórkowego. Grubość takiej warstwy to 6 – 12 cm. Pełni ona rolę zabezpieczenia przed czynnikami zewnętrznymi.

Budowa ścian trójwarstwowych – najdroższych i wymagających najwięcej czasu spośród omawianych – niesie ze sobą wiele zalet. Oczywiście możemy osiągnąć znakomity współczynnik przenikalności cieplnej. Mamy tu również do czynienia z wysokim stopniem izolacji akustycznej, stabilną temperaturą wewnątrz domu ze względu na dużą pojemność cieplną przegrody, a także wysoką odpornością na ogień. Przegroda trójwarstwowa daje nam dużą dowolność w formowaniu elewacji budynku.

Duży poziom skomplikowania przegrody wymaga zatrudnienia dobrej klasy ekipy budowlanej.

Opracowano na podstawie: Murator Dom, opracowanie Łukasza Sojczyńskiego

Bartłomiej Tomczyk

Redaktor Termomodernizacja