Budowa

Sercem grzejnika konwektorowego jest wymiennik ciepła, umieszczony w dolnej części obudowy. Składają się na niego rurki miedziane z nałożonymi na nie płytkami aluminiowymi lub miedzianymi. Taki układ charakteryzuje się małą pojemnością wodną, a także wysokim przewodnictwem cieplnym. Obudowa – zwykle stalowa lub aluminiowa – w grzejniku tego typu pełni rolę tylko i wyłącznie osłonową (ewentualnie dodatkowo dekoracyjną) – podczas pracy grzejnika jest co najwyżej letnia.

Zasada działania

Podstawą pracy grzejnika konwektorowego jest grawitacyjny przepływ powietrza. Od dołu dopływa chłodne powietrze z pomieszczenia, które ogrzewa się przepływając przez wymiennik ciepła. Ciepłe powietrze opuszcza przestrzeń grzejnika przez kratkę wylotową w jego górnej części.

Istnieje również rodzaj grzejników konwektorowych wyposażony w wentylator nadmuchowy. Tutaj przeważnie przepływ powietrza zostaje odwrócony. Zasysane jest w górnej części grzejnika, a wydmuchiwane na podłogę. Zaletą przepływu wymuszonego jest lepsze wymieszanie powietrza w pomieszczeniu i szybsze ogrzewanie strefy przypodłogowej. Taki układ, zasilany latem w zimną wodę, może również chłodzić pomieszczenie.

Konwektory występują w postaci grzejników ściennych, stojących na nóżkach lub kanałowych.

źródło: Extreme-Convector

Wady i zalety konwektorów

Największą zaletą tego systemu jest mała pojemność wodna. Grzejniki konwektorowe wyróżniają się więc bardzo szybką reakcją na zmianę temperatury czynnika grzewczego. Wobec tego będą bardzo dobrze współpracować ze wszelkimi automatycznymi systemami regulacji. Reakcja układu na każdą zmianę temperatury w pomieszczeniu będzie bardzo szybka. Sprzyja to również wykorzystaniu grzejników konwektorowych w miejscach, które ogrzewane są tylko w określonych porach dnia. Ich zasada działania umożliwia zbudowanie bardzo niskich, ale efektywnie pracujących grzejników, które dodatkowo będą bardzo lekkie.

Z drugiej strony jednak, ze względu na dominację konwekcji, możemy narzekać na niekorzystny rozkład temperatury w pomieszczeniu – ciepłe powietrze będzie wędrowało w jego górną część. Niektórzy użytkownicy mogą również odczuwać dyskomfort ze względu na brak wypromieniowania ciepła z obudowy grzejnika. Ponadto intensywny ruch powietrza unosi kurz – alergikom więc grzejniki konwektorowe odradzamy. Kształt obudowy w niektórych wypadkach może utrudniać jej czyszczenie.

źródło: Extreme-Convector

Grzejniki kanałowe

Ciekawą odmianą grzejników konwektorowych są grzejniki kanałowe. W tym przypadku wymiennik ciepła montowany jest na stelażu w rowku poniżej powierzchni podłogi i przykryty ozdobną, pasującą do wystroju pomieszczenia, kratką. Moc grzejnika zwykle dobiera się zmieniając jego długość lub temperaturę zasilania.

System tego typu, obok zalet zwykłych grzejników konwekcyjnych, posiada również kilka dodatkowych plusów. Przede wszystkim – likwidujemy tutaj widoczne elementy grzewcze. Możemy również stworzyć z nich pewnego rodzaju kurtynę powietrzną, zabezpieczającą przed napływem zimnego powietrza z balkonu lub tarasu oraz niwelującą wrażenie zimnej przegrody w pobliżu przeszkleń.

Planowanie zastosowania tego rodzaju ogrzewania należy uwzględnić już na etapie projektowania konstrukcji podłogi. Wadą grzejnika kanałowego jest jeszcze bardziej utrudnione czyszczenie i wzmożone zjawisko podnoszenia kurzu.

źródło: Purmo

Ile to kosztuje?

Ceny grzejników konwektorowych zależą od ich mocy i kształtu. Istnieje bardzo wiele możliwości montażu, co wiąże się z szerokim wachlarzem dostępnych rozmiarów grzejników. Z drugiej strony producentów jest mniej, niż w wypadku grzejników płytowych lub członowych, co również wpływa na ceny.

Prosty grzejnik bez wentylatora, zbliżony wymiarami do zwyczajnego płytowego, o mocy 1 kW (przy parametrach 75/65/20) zakupimy za 600 – 1000 zł. Jeśli jednak decydujemy się na rozwiązania bardziej estetyczne, stosujemy niski i długi grzejnik, ewentualnie na nóżkach lub – coś zupełnie innego – wymiennik kanałowy – liczmy się z kosztami od 800 do nawet 2000 zł za urządzenie o mocy 1 kW.

Opracowano na podstawie: Budujemy Dom, Multimex.

Bartłomiej Tomczyk

Redaktor Termomodernizacja