Przede wszystkim – zróbmy rekonesans. Przyjrzyjmy się, jak wygląda elewacja naszego budynku. Dużo zależy od okolicy, w jakiej mieszkamy. Na pewno szybciej zabrudzą się ściany domu, który stoi blisko zakładów produkcyjnych lub ruchliwych dróg. Wpływ na gromadzenie się wszelkich zanieczyszczeń ma również faktura tynku – im bardziej chropowaty, tym więcej kurzu się na nim zgromadzi. Duża nasiąkliwość wykończenia także podnosi podatność na zabrudzenia.

Czyszczenie elewacji

Najlepszym sposobem na usunięcie brudu z elewacji jest wykorzystanie myjki ciśnieniowej oraz środka czyszczącego. Z powodzeniem można użyć płynu do mycia naczyń lub innego detergentu, ale istnieją również dedykowane środki do zmywania powierzchni zewnętrznych budynków.

Zadbajmy o to, by temperatura wody nie była zbyt wysoka – za absolutne maksimum uznajmy 60oC. Ciśnienie należy dobrać tak, by nie uszkodzić tynku – nie przekraczajmy 60 barów. Na małej powierzchni ściany wykonajmy test działania dobranych ustawień myjki, a także sprawdźmy jaka odległość dyszy od ściany będzie optymalna. Czyszczenie rozpoczynamy od góry budynku. Po zakończeniu mycia detergentem, warto przemyć elewację czystą wodą.

Uwaga – jeśli na ścianie widoczne są uszkodzenia lub wiemy że tynk jest bardzo delikatny – zrezygnujmy z użycia myjki!

źródło: Shutterstock

Eliminacja uszkodzeń

Jeżeli zauważymy na ścianach ubytki lub pęknięcia, musimy je uzupełnić. Oczywiście większe uszkodzenia powinien obejrzeć fachowiec, nie mniej jednak tymi drobniejszymi możemy zająć się sami. Dla wad powierzchniowych należy zastosować odpowiednią dla rodzaju tynku zaprawę naprawczą (o tej samej ziarnistości). Uszkodzenia głębsze warto (trochę!) poszerzyć, a następnie zagruntować, wypełnić zaprawą i wpasować siatkę zbrojącą. Na koniec zaszpachlować zaprawą. Jeśli mamy wrażenie że elewacja może zacząć się odklejać lub kruszyć, warto ją dokładnie opukać, by sprawdzić czy nie odspaja się od podłoża.

Grzyby, glony…

Jeżeli na naszej elewacji zauważyliśmy szarozielony lub zielony nalot, może to znaczyć że zagościły na nim mikroorganizmy. Nie jest to oczywiście zjawisko pożądane. Do usunięcia nalotu przyda się myjka ciśnieniowa i środki grzybobójcze, pleśniobójcze oraz glonobójcze. Zwykle zapobiegają one ponownemu tworzeniu się przebarwień. Podczas użycia tego typu środków należy zachować opisane w instrukcji środki bezpieczeństwa – chronić drogi oddechowe, oczy i skórę!

Nadal brudno?

Jeśli wykorzystanie myjki ciśnieniowej nie dało oczekiwanego efektu, a nasz tynk nie należy do bardzo delikatnych, warto użyć miękkiej szczotki oraz środków czyszczących. W przypadku tynku odpornego na szorowanie, możemy wykorzystać twardszą szczotkę.

Kiedy i to nie pomoże – powinniśmy zacząć zastanawiać się nad pomalowaniem elewacji – do tego celu należy użyć dopasowanej do rodzaju tynku farby.

Impregnacja

Gdy już uda nam się osiągnąć zamierzony efekt, warto rozważyć zaimpregnowanie ścian. Spowolni to osadzanie się zanieczyszczeń na tynku, przez co zaoszczędzimy pracy. Na rynku dostępne są specjalne impregnaty silikonowe oraz teflonowe. Ważne, by zastosowany preparat nie spowodował zmiany koloru elewacji oraz parametrów tynku.

Opracowano na podstawie: Modernizator, Grupa PSB.

Bartłomiej Tomczyk

Redaktor Termomodernizacja