Zdecydowana większość inwestorów wychodzi z założenia, że najlepszą porą na przeprowadzanie remontów są miesiące późnowiosenne oraz letnie – otóż niekoniecznie. Okres jesienno-zimowy jest co najmniej równie dobry i łatwiej o fachowców. Wyjątkiem są jedynie prace zewnętrzne, które najlepiej wykonywać od maja do października.

Pozostałe miesiące w roku to doskonały czas, aby odświeżyć domowe wnętrza. Spękane fugi, przestarzałe płytki, nierówna podłoga – to sygnał, że nadszedł czas na remont łazienki.
 
 
Po kilku czy nawet kilkunastu latach użytkowania każda łazienka wymaga gruntownego remontu. Warto go przeprowadzić właśnie w okresie jesienno-zimowym. Zastanawiając się nad zaletami remontowania zimą, przede wszystkim musimy wziąć pod uwagę względy ekonomiczne. Takie prace często wymagają niemałych nakładów finansowych i czasu, dlatego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że zimą będzie po prostu łatwiej niż w sezonie. Należy jednak pamiętać że wszelkie ,,mokre” prace wymagają dobrego wietrzenia pomieszczeń.
Mimo grzania, które może częściowo przyspieszyć wiązanie i wysychanie, konieczne jest częściowe otwieranie okien celem usunięcia nadmiaru wilgoci z powietrza. W innym wypadku nastąpi jego skraplanie na ścianach i najbardziej widoczne na oknach. Mokre powierzchnie mogą uniemożliwić lub przedłużyć kolejne prace. To samo tyczy się schnięcia farb, zapraw klejowych czy fug.” – mówi Maciej Iwaniec, ekspert firmy Baumit.
 
 
Remont łazienki robimy raz na długi czas, dlatego warto się do niego dobrze przygotować, a w pierwszej kolejności ustalić budżet, opracować projekt łazienki i ustalić kolejność prac. Gdy plan jest ustalony, nadchodzi moment skucia starych płytek ze ścian oraz podłogi. Powierzchnie pod nimi mogą być krzywe, przed nałożeniem nowej warstwy płytek należy zatem zagruntować i wyrównać ściany tak, aby miały zachowany poziom i pion. W tym celu sprawdzi się elastyczna i wodoodporna zaprawa wyrównująca oraz preparat gruntujący rozważnie dobrany do rodzaju i chłonności podłoża. Wykańczanie pomieszczenia rozpoczynamy od ścian.
 
 
Płytki – połowa sukcesu
Wybór i zakup upatrzonych płytek ceramicznych to dopiero połowa sukcesu. Okładzina tylko wówczas będzie spełniała swoje funkcje, jeśli zostanie ułożona zgodnie z zasadami sztuki budowlanej, z wykorzystaniem wysokiej jakości materiałów.
Przeprowadzając remont łazienki warto pamiętać o wykonaniu właściwej hydroizolacji co najmniej stref mokrych pomieszczenia, tj. podłogi oraz miejsc zlokalizowanych wokół wanny, kabiny prysznicowej oraz umywalki. W tym celu można użyć np. folii w płynie. Same płytki są wprawdzie odporne na wilgoć, jednak słaby punkt konstrukcji stanowią fugi, przez które woda łatwo przenika i wsiąka w podłoże. Brak zabezpieczenia przed wilgocią może prowadzić do tworzenia się nieestetycznych zacieków, pleśni, a nawet odspajania płytek.
Powłokę wodochronną otrzymuje się poprzez dwukrotne nałożenie folii w płynie wałkiem lub pędzlem. Wiele zależy również od właściwego uszczelnienia naroży, szczelin dylatacyjnych, przejść rur instalacyjnych czy też miejsc styku podłogi i ścian. Po nałożeniu pierwszej warstwy folii w płynie miejsca (narożniki) najbardziej narażone na przenoszenie ewentualnych ruchów konstrukcji okleja się specjalnymi taśmami siatkami częściowo gumowanymi, po czym nanosi drugą warstwę folii w płynie. Tak przygotowana powierzchnia wymaga już tylko położenia wcześniej wybranych płytek ceramicznych.
 
Ogromny wpływ na jakość i trwałość konstrukcji będzie miał klej, jakiego użyjemy do mocowania płytek. „W łazienkach, bardzo dobrze sprawdzają się podstawowe kleje typu C1T lub C1TE. Są jednak sytuacje, gdy konieczne jest sięgnięcie po klej wyższej klasy – elastyczny lub charakteryzujący się wysoką przyczepnością. Jeśli w łazience planujemy układać płytki wielkoformatowe, bądź też zdecydujemy się w niej zamontować ogrzewanie podłogowe, zaprawa klejowa, jaką zastosujemy do układania płytek powinna cechować się odkształcalnością S1 lub S2 oraz podwyższoną przyczepnością C2. Na ten ostatni parametr powinniśmy zwrócić uwagę także wtedy, gdy decydujemy się kleić glazurę na płyty gipsowo-kartonowe bądź stare okładziny ceramiczne i lamperie. Jeśli płytki mają być mocowane na ścianach, zawsze warto zwrócić uwagę, czy zaprawa ma określony parametr T, oznaczający zmniejszony spływ. Płytki ścienne zaleca się mocować od góry zaprawami klejącymi metodą cienkowarstwową, natomiast przy podłogowych najlepiej nakładać klej zarówno na podłoże, jak i na płytkę. W ten sposób będzie ona lepiej przytwierdzona do podłoża, a cała okładzina bardziej odporna na obciążenia.”– podpowiada ekspert firmy Baumit.
 
Efekt aranżacyjny, jaki możemy osiągnąć stosując elegancką, stylową okładzinę ceramiczną, bardzo łatwo zepsuć niewłaściwie dobierając spoiny wypełniające przestrzeń między płytkami. W łazience z powodzeniem sprawdzą się bardzo popularne elastyczne zaprawy na bazie cementu, dostępne w szerokiej palecie barw. Fuga pod kolor płytek wywoła efekt harmonii i jednolitej przestrzeni, pozbawionej zbędnych podziałów. Ma to znaczenie szczególnie, gdy w grę wchodzi urządzanie małej łazienki, bowiem widoczne linie pomniejszają optycznie wnętrza.
 
Podczas zakupów chemii budowlanej warto sięgać po markowe rozwiązania od jednego producenta. Zastosowanie odpowiednio skomponowanej grupy materiałów gwarantuje ich efektywną współpracę i trwałość konstrukcji przez długie lata. Jeśli przy tym wszystkie czynności zostaną przeprowadzone zgodnie ze sztuką budowlaną istnieje duże prawdopodobieństwo, że osiągnięty efekt będzie zgodny z wcześniejszymi wyobrażeniami. Nowa łazienka zyska świeży wygląd i przyjazny klimat, a domownicy będą spędzać w jej wnętrzu czas w miłej atmosferze.
 
 
Źródło: Firma Baumit