Podstawowe pytanie brzmi – jaka jest liczba komór w danym oknie? Oczywiście jest to ujęte w specyfikacji dostarczanej przez producenta. Jeśli jednak mamy przed sobą model okna PVC z przeciętym prostopadle profilem, możemy policzyć je samodzielnie.

Jeśli przyglądamy się ramie okna – komory liczymy w przekroju ok. 1 cm powyżej jej podstawy. Dla słupków będzie to 1 cm od osi symetrii. W przypadku skrzydła okiennego liczbę komór określimy w odległości 1 cm od zewnętrznego okucia.

Liczba komór – dlaczego jest tak ważna

W tekście o oknach plastikowych podkreślaliśmy, że liczba komór wpływa na izolacyjność cieplną okna tylko teoretycznie. Jest to bardzo dobry sposób na zaprezentowanie sprzedawanego produktu jako lepszy, przecież gołym okiem widać – tu następuje prezentacja przekroju okna – że ma on więcej komór i będzie izolował przez to lepiej. Jak podkreślają eksperci – nie do końca.

W praktyce, rolę izolatora pełni przede wszystkim powietrze, zawarte w komorach danego okna. Nasuwa to prosty wniosek – aby izolacyjność cieplna okna wzrosła, powinno ono zawierać większą objętość powietrza. A uzyskamy to nie poprzez zwiększenie liczby komór, a wzrost głębokości danego profilu. Jeżeli idzie za tym wzrost ilości komór – bardzo dobrze, ale nie jest to parametr decydujący jeżeli chodzi o współczynnik przenikania ciepła.

liczba komór w oknach

źródło: Shutterstock

Nie każda komora się liczy?

Obliczanie parametrów cieplnych okna określone jest Polskimi Normami. Jeżeli nie ma możliwości wykonania modelowań komputerowych, istnieją również odpowiednie wytyczne ogólne dla okien pionowych. W teorii, do obliczeń według wytycznych ogólnych nie powinny być włączane komory o odległości pomiędzy ścianami mniejszej niż 5 mm. Wbrew powtarzanej czasem opinii nie oznacza to jednak, że minimalna odległość między ściankami komory to 5 mm. Chodzi tutaj po prostu o dopasowanie metody obliczania U dla ramy do konkretnego okna.

Może to być jednak dla nas wskazówka, że komory węższe niż 5 mm raczej nie będą wpływać na izolacyjność cieplną okna. Sztuczne dzielenie komór na bardzo małe nie obniży więc współczynnika przenikania ciepła profilu.

Na izolacji rola komór się nie kończy

Ścianki komór pełnią przede wszystkim rolę konstrukcyjną. Od grubości ścian zewnętrznych profilu zależy jego klasa – A, B lub C.

minimalna grubość ściany klasa A klasa B klasa C
widocznej
(od zewnątrz i wnętrza budynku)
2,8 mm 2,5 mm deklaracja
producenta
niewidocznej 2,5 mm 2,0 mm deklaracja
producenta

Oczywiście jakość okna nie wynika tylko z grubości ścian profilu – do wymagań dla produktu zaliczają się również czynniki tj. odporność na wysoką temperaturę, wytrzymałość na uderzenia, rozciąganie itp. Oczywiście sama sztywność profilu zależy od grubości jego ścian.

W największej z komór zwykle znajduje się wzmocnienie konstrukcji wykonane ze stali. Stąd jej nazwa – komora wzmocnieniowa. Komora zewnętrzna natomiast wyposażana jest w otwory odwodnieniowe, umożliwiające usuwanie wody zebranej w profilu.

Pozostałe komory stanowią izolację i dodatkowo stabilizują konstrukcję okna.

Liczba komór – ile powinna wynosić?

Odpowiedź na to pytanie zależy od grubości samego profilu. Na tą chwilę najczęściej mówi się o oknach 5-komorowych, jako optymalnych jeśli chodzi o stosunek cena-jakość. Okna trójkomorowe są niewiele tańsze, a cechują się słabszymi parametrami izolacyjnymi.

W przypadku okien o większej ilości komór – zastanówmy się poważnie, jeśli są znacznie droższe. Pamiętajmy, że przy tej samej głębokości profilu, dodatkowa komora niewiele wniesie do współczynnika przenikalności cieplnej ramy.

Opracowano na podstawie: oknotest.pl, Internorm.

Bartłomiej Tomczyk

Redaktor Termomodernizacja