Odpowiednie ustawienie automatyki pompy ciepła ma wpływ na przyszłe koszty eksploatacyjne. Podczas programowania należy kierować się jedną zasadą – ustaw programator w taki sposób, aby pompa ciepła pracowała z jak najniższą temperaturą zasilania. Nieprawidłowe nastawy mogą zwiększyć wysokość rachunków nawet do 100%.

Przykład nr 1: Automatyka ustawiona stałotemperaturowo przez cały okres grzewczy. W takiej sytuacji pompa ciepła utrzymuje na zasilaniu np. 55oC niezależnie od temperatury zewnętrznej, komfort cieplny w pomieszczeniach użytkowych zapewniają głowice termostatyczne, które zamykają się gdy osiągnie się zadaną temperaturę w pomieszczeniach lub otwierają się, gdy trzeba je podgrzać. Przy nastawie stałotemperaturowej pompa ciepła pracuje w sposób ciągły przez cały sezon grzewczy z bardzo niską sprawnością co przekłada się na wysokie koszty eksploatacyjne.

Przykład nr 2: Automatyka ustawiona pogodowo (krzywa grzewcza) przez cały okres grzewczy. W tym przypadku pompa ciepła dostosowuje temperaturę zasilania systemu grzewczego w zależności od temperatury zewnętrznej. Z najwyższą temperaturą zasilania, a co za tym idzie z niską sprawnością pompa ciepła będzie pracowała tyle ile trwają temperatury poniżej -16. Patrząc na dane meteorologiczne tych temperatur jest zaledwie kilkadziesiąt godzin w roku. Pozostałą część sezonu grzewczego mamy do czynienia z temperaturami zewnętrznymi średnio +2. Przy tych temperaturach pompa ciepła nie musi produkować wysokich temperatur zasilania w celu zapewnienia komfortu cieplnego w pomieszczeniach, a co za tym idzie pracuje z wyższą sprawnością. W rezultacie mamy zredukowane koszty eksploatacyjne do 50% w stosunku do przykładu 1. Aby odpowiednio dostosować temperaturę zasilania systemu grzewczego przez pompę ciepła w systemie pogodowym należy korygować pierwotne nastawy kilka razy w sezonie grzewczym. Nastawy nie powinny przegrzewać pomieszczeń, ani ich nie dogrzewać. Jest to zadanie bardzo trudne. Okazuje się, że ta sama pompa ciepła w takim samym obiekcie może pracować bardzo efektywnie, a druga już nie.

Ze względu na trudności spowodowane ustawieniem odpowiedniej krzywej grzewczej borykamy się z pytaniem: Więcej ciepła czy większa oszczędność? Jak dotąd instalator zwykle ustawiał krzywą grzewczą pompy ciepła na możliwie najniższą wartość, a użytkownik często wybierał pomiędzy komfortem, a wydajnością. Oznaczało to przyjemne ciepło, które wiązało się z wyższymi kosztami lub oszczędności, przy których od czasu do czasu trzeba było zakładać cieplejszy sweter. Jednak tak naprawdę użytkownik nie potrafił ocenić, jak zmiana ustawień będzie miała wpływ na niego i jego portfel.

Cały tekst w GLOBEnergia +10/2015

Adam Koniszewski, Glen Dimplex