Opinie bywają różne – z jednej strony słyszymy o negatywnych skutkach promieniowania, wywołujących choroby oczu, skóry, ale także np. układu nerwowego czy białaczkę. Inni natomiast podkreślają, że ogrzewanie na podczerwień jest dla nas korzystne – wpływa na nasz metabolizm, skórę i mięśnie. Zagraniczni producenci i dystrybutorzy postawili na fakty, poparte badaniami i artykułami naukowymi. Według nich prawda leży po środku.

Kilka słów o promieniowaniu podczerwonym

Promieniowanie podczerwone to zakres fal promieniowania elektromagnetycznego o długości 780 nm do 1 mm. Aby lepiej zrozumieć, jak ogrzewanie na podczerwień wpływa na nasze zdrowie (i czy w ogóle), zwróćmy uwagę na jeden z obowiązujących podziałów podczerwieni na pasma:

  • bliska podczerwień (NIR, near infrared) – 0,8 – 2,5 μm,
  • średnia podczerwień (MIR, mid/medium infrared) – 2,5 – 25 μm,
  • daleka podczerwień (FIR, far infrared) – 25 – 1000 μm.

Ogrzewanie na podczerwień – nie zachorujesz…

Zacznijmy więc od razu konkretami – nie ma badań, które potwierdzają szkodliwość dla zdrowia promieniowania podczerwonego, stosowanego w promiennikach podczerwieni w ilościach używanych do ogrzewania. Istnieją natomiast badania, które wskazują, że wartości promieniowania emitowane z promienników nie są szkodliwe.

Wyjaśnijmy więc o co chodzi. Do ogrzewania pomieszczeń, w których przebywają ludzie, wykorzystywana jest daleka podczerwień. Jest to promieniowanie łatwo wchłaniane przez cząstki wody, z których w większości składa się człowiek. Dlatego komórki (zwłaszcza skóry) nagrzewają się w pewnym sensie bezpośrednio i dość szybko.

Pojawia się pytanie – czy nie przesadzimy z ogrzewaniem wody w organizmie? Raczej nie. Po pierwsze, moc emitowana przez promienniki nie jest wysoka – odpowiednio je przecież dobieramy. Po drugie, wartości pola magnetycznego generowanego przez ogrzewanie na podczerwień są zwykle niewiele wyższe od naturalnego tła. Jest to zakres uznawany za w pełni bezpieczny. Potwierdzają to niezależne badania, przedstawiane przez producentów.

Promienniki podczerwieni – inne podejście do ogrzewania

Reasumując – podgrzew przy pomocy promienników podczerwieni przeznaczonych do ogrzewania pomieszczeń w których przebywają ludzie, nie powoduje problemów zdrowotnych. Efektem jest tylko wzrost komfortu pobytu w pomieszczeniu.

…chyba, że będziesz ryzykował

Oczywiście istnieje promieniowanie podczerwone, które w określonych dawkach powoduje problemy zdrowotne. Chodzi tutaj jednak o promieniowanie bliskiej podczerwieni, które jest w stanie przeniknąć do rogówki oraz spowodować oparzenia skóry. Pracę z promieniowaniem tego typu należy wykonywać, stosując strój ochronny, zwłaszcza odpowiednie gogle.

Nie ma to jednak wpływu na ogrzewanie budynków, gdyż w panelach przeznaczonych do ogrzewania promieniowania tego typu się nie stosuje.

Oczywiście, ze względów bezpieczeństwa, nie należy umieszczać urządzeń grzewczych tego typu bardzo blisko ludzi. Bezpośrednio na powierzchni urządzenia pole magnetyczne może być bowiem większe. Promiennik jest w stanie grzać „na odległość” więc nie ma potrzeby umieszczania ich w bardzo bliskiej odległości. Zasadę tą stosujemy, z różnych powodów, również w przypadku innych urządzeń grzewczych, nie stanowi to więc problemów eksploatacyjnych.

Ogrzewanie na podczerwień – a może będę zdrowszy?

Gdybyśmy uogólnili informacje nt. podczerwieni, może pojawić się wzmianka że wpływa korzystnie na skórę i mięśnie. Nie jest to jednak całkowita prawda. Promieniowanie bliskie, między innymi ze względu na to że jest wchłaniane lepiej przez nasz organizm, może być wykorzystywane przez wykwalifikowanych lekarzy do leczenia problemów skórnych i neurologicznych. Nie dotyczy to dziwnych lamp udających „zdrowotne”, a zwłaszcza promienników do ogrzewania.

Promieniowanie podczerwone natomiast nie wnika do mięśni, ani nie wspiera produkcji witaminy D w organizmie. Promiennik nie stanowi „zamiennika” słońca, tylko ogrzewa w sposób zbliżony do światła słonecznego.

Zdrowsze mogą się poczuć osoby z alergią na kurz. Zmniejszenie naturalnej cyrkulacji powietrza w pomieszczeniu pozwoli zredukować efekt podrywania kurzu.

Opracowano na podstawie: Ducoterra, Herschel

Bartłomiej Tomczyk

Redaktor Termomodernizacja