Przede wszystkim pamiętajmy o kominie. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów nakłada obowiązek usuwania zanieczyszczeń z przewodów dymowych w paleniskach opalanych paliwem stałym co najmniej raz na 3 miesiące. Jest to czynność istotna, ze względu na bezpieczeństwo, a także sprawność i ekologię procesu spalania. Pamiętajmy, by powierzyć ją kominiarzowi. Samodzielnie możemy jedynie usunąć zanieczyszczenia z otworu rewizyjnego komina.

Fachowcy radzą, by raz w roku przeprowadzić generalne czyszczenie kominka.

Wkład kominkowy

Podczas eksploatacji kominka, na ścianach wkładu gromadzi się tzw. kreozot. Może on powodować przyspieszone zużycie się uszczelek, a także zmniejsza przepustowość całego urządzenia. Zadbajmy o to, by oczyścić wnętrze kominka z sadzy, demontując poszczególne elementy wkładu (szamot, ruszt itd.).

Na początku sprzątania warto wykorzystać szczotkę, pogrzebacz i zgarniaczkę. W ten sposób usuniemy wszystkie luźne pozostałości w komorze kominka. Jeżeli czyścimy kominek w trakcie sezonu – można na dnie paleniska pozostawić warstwę popiołu – zaizolujemy w ten sposób dno kominka i podłogę, redukując ich nagrzewanie.

Bardziej trwałe zabrudzenia możemy wyczyścić, używając specjalnych płynów do czyszczenia kominka, najlepiej tych zalecanych przez producenta. Po nałożeniu preparatu, zwykle należy odczekać chwilę na rozpuszczenie zanieczyszczeń (środek zazwyczaj zaczyna się wtedy pienić), po czym usunąć je przy pomocy szmatki. Nie należy używać preparatów zawierających sodę kaustyczną, gdyż mogą okazać się zbyt agresywne.

Czystość wnętrza kominka wpływa na jego wydajność. Raz w roku sprawdźmy też drożność kanałów doprowadzających powietrze.

kominek

źródło: Shutterstock

Uszczelki i elementy ruchome

To kolejne elementy, które należy raz na rok poddać konserwacji. Zużyte uszczelki wymieniamy na nowe. Ruchome części wkładu kominkowego należy posmarować specjalnym smarem (najlepiej żaroodpornym).

Szyba

Przede wszystkim – nie używajmy wody. Do drobnych zanieczyszczeń może wystarczyć szmatka nasączona niewielką ilością płynu do mycia naczyń. Następnie szybę polerujemy gazetą.

Większe zanieczyszczenia należy usuwać specjalnym płynem do czyszczenia szyb kominkowych, zalecanym przez producenta. Te najtrudniejsze do usunięcia możemy próbować zeskrobać. Pamiętajmy jednak by nie stosować do tego celu ostrych skrobaków aby nie uszkodzić powierzchni szyby.

Szyby samoczyszczące konserwujemy bardzo rzadko. Na ich wewnętrznej stronie zachodzi bowiem zjawisko pirolizy, które usuwa sadzę. W przypadku większych zabrudzeń producenci zalecają krótkie, intensywne palenie. Jeśli i to nie pomaga, można wyczyścić szybę korzystając z popiołu – zanurzając w nim gazetę i ostrożnie przecierając szkło. Od czasu do czasu można ją także umyć, wykorzystując płyn do mycia szyb. Pamiętajmy, że proces samooczyszczania będzie zachodził tylko w sytuacji, kiedy będziemy używać suchego drewna, bez znaczącej zawartości żywicy.

Zmniejszenie ilości zanieczyszczeń

Częstość konieczności czyszczenia kominka można zmniejszyć, stosując odpowiednie praktyki palenia w nim. Pamiętajmy, aby nie stosować mokrego drewna. Unikajmy również drewna zawierającego dużą ilość żywic – np. sosnowego czy świerkowego. Żywice skutecznie zmniejszają przepustowość kominka. Nie przymykajmy również za bardzo szybra, by nie powodować zjawiska „duszenia się” ognia i kopcenia.

Oczywiście unikajmy spalania drewna nasączonego środkami chemicznymi – np. klejonego, malowanego czy impregnowanego. Jest to ryzykowne przede wszystkim dla naszego zdrowia, oczywiście ponadto zanieczyszcza wnętrze kominka.

Opracowano na podstawie: Jøtul, Castorama.

Bartłomiej Tomczyk

Redaktor Termomodernizacja