Jak pisze dziennik Gazeta Wyborcza, przedstawiciele Komisji Europejskiej poinformowali o swoich zastrzeżeniach listownie. Przesyłki były zaadresowane do ministerstw inwestycji i rozwoju oraz środowiska. List trafił też do pełnomocnika premiera do spraw programu “Czyste powietrze” Piotra Woźnego, a także do Banku Światowego i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

Komisja ma wymagać od polskiego rządu zmian w programie “Czyste powietrze”, który według cytowanej treści nie kwalifikuje się do finansowania z unijnych funduszy strukturalnych.

Jakie są warunki utrzymania europejskich dotacji na walkę z kopciuchami?

Ma chodzić między innymi o uproszczenie wniosków dla mieszkańców oraz zezwolenie na wypłacanie pieniędzy bankom i samorządom.

Komisja Europejska mówi „dość”. Albo minister środowiska zmieni program „Czyste powietrze” i pozwoli bankom oraz samorządom dzielić unijne pieniądze na walkę ze smogiem, albo Unia pieniędzy nie da – pisze w liście do rządu KE.

Według ekspertów KE i Banku Światowego wpłynęłoby to na szybsze rozdysponowanie środków wśród osób, które nadal ogrzewają swoje domy w nie ekologiczny sposób. Wszystkie te kompetencje dziś leżą po stronie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Według gazety w innym przypadku Polsce grozi odebranie europejskich milionów.

Program „Czyste powietrze” nie działa?

Marc Lemaitre, dyrektor generalny KE ds. polityki regionalnej i miejskiej, daje polskiemu rządowi czas do 21 czerwca na podjęcie decyzji, czy dostosuje się do proponowanych przez Komisję zmian w programie „Czyste powietrze”, czy rezygnuje z unijnego wsparcia. To kilka miliardów euro na walkę ze smogiem!

Wojewódzkie Fundusze robią wszystko co mogą, aby wdrażać jak najszybciej Program. Ale to wciąż za mało.

Źródło: smoglab.pl, wyborcza.pl

1 lipca zmiana w Programie Czyste Powietrze