Czy inteligentne liczniki to naprawdę przełom? A może pewnego rodzaju standard, nie do końca korzystny dla zakładów energetycznych? Czy ustawa krajobrazowa jest ustawą antywiatrakową? Czyli jak wiatrak może stać się dominantą krajobrazową! Czy rynek kolektorów słonecznych jeszcze żyje? O tym traktuje opublikowany dzisiaj tj. 9 września 2014 r. odcinek PULS RYNKU GLOBEnergia.

 
 
Ustawa krajobrazowa ustawą antywiatrakową?

Ustawa krajobrazowa pozwala samorządom na ograniczanie możliwości zabudowy. Bardzo dużo mówi się o niej, jako o ustawie antywiatrakowej, ponieważ w tej ustawie pojawiają się dwie nowe definicje!

Pierwszą definicją, jest definicja krajobrazu, a drugą dominanta krajobrazowa , czyli obiekt o wiodącym oddziaływaniu wizualnym. Problem polega na tym, że pod tą definicją znaleźć się może wszystko! Turbina wiatrowa, linia wysokiego napięcia, czy kominy elektrociepłowni, a nawet silosy na zboże. To, co może być dominanta krajobrazową zależy więc tylko i wyłącznie od urzędnika. Ustawa ta pozostawia więc szerokie pole interpretacji!

 
Inteligentne liczniki! Nowość, czy standard?
Inteligentne liczniki to nic innego jak cyfrowe liczniki, z możliwością ich zdalnego odczytywania. Jest to zapewne korzystne dla konsumentów, ponieważ powracamy w pewnym sensie do normalności. Będziemy płacić za energię, którą faktycznie zużyliśmy. Będziemy mogli w łatwy sposób weryfikować, ile energii zużyliśmy w poszczególnych okresach. Tym sposobem, będziemy mogli kontrolować zużycie i w pewnym sensie determinować się do oszczędzania.
 
Rynek kolektorów słonecznych! Kolektory słoneczne na emeryturze?
Mimo dotacji na kolektory słoneczne z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, polski rynek wydaje się być nimi nasycone, ponieważ odnotowano spadek nowych mocy zainstalowanych w kolektorach słonecznych. Podążamy więc za europejskim trendem. W Unii Europejskiej, już od 2008 roku zaznacza się stagnacja w dziedzinie kolektorów słonecznych!