Odpowiedź brzmi: tak! Niestety, efektywne chłodzenie domu lub budynku musi być przewidziane już na etapie projektowania lub podczas wymiany systemu centralnego ogrzewania. Każda instalacja ogrzewania płaszczyznowego jest w stanie chłodzić pomieszczenie. Instalacja płaszczyznowa ścienna, sufitowa, czy też podłogowa nadaje się do tego celu. Jednakże, aby było to możliwe, potrzeba kilku modyfikacji w układzie zasilającym płaszczyzny, w tym wypadku już grzewczo-chłodzącym oraz w jego regulacji.

Po pierwsze potrzebne jest źródło chłodu, czyli na przykład glikolowy lub gruntowy wymiennik ciepła. W układzie regulacji systemu powinno się ustawić temperaturę graniczną, poniżej której może nastąpić skraplanie wody na płaszczyźnie chłodzącej. Wydajność chłodzenia płaszczyzny jest tym większa im niższa jest temperatura czynnika w obiegu chłodniczym. W celu zapobiegnięcia wspomnianemu już wykropleniu wody należy temperaturę dobrać tak aby była ona wyższa niż temperatura punktu rosy w pomieszczeniu. Oznacza to, że cały system należy wyposażyć w czujniki, które będą mierzyć temperaturę i wilgotność w pomieszczeniu i na podstawie wyników pomiaru dostosują temperaturę płaszczyzny chłodzącej tak, żeby nie następowało skroplenie wody. Przykładowo, jeżeli w pomieszczeniu temperatura wynosi 260C, a wilgotność względna 70% to punkt rosy wystąpi gdy temperatura powierzchni będzie równa lub niższa niż 200C. W związku z tym system sterowania nie może dopuścić, aby temperatura płaszczyzny spadła do poziomu 200C.

Jeżeli chodzi o wydajność, to dla różnicy temperatur między płaszczyzną a powietrzem w pomieszczeniu równą 60C kształtuje się ona następująco:

  • Dla podłóg – 40 W/m2
  • Dla sufitów – 60 do 70 W/m2
  • Dla ścian – 60 do 70 W/m2

Źródło: Ogrzewnictwo praktyczne, H. Koczyk, Poznań 2009