IV kwartał 2018 roku przyniósł znaczne wyhamowanie sprzedaży kotłów na paliwa stałe. Rynek kotłów na paliwa stałe zanotował duże spadki sprzedaży we wszystkich kanałach dystrybucji wynikające ze zmian przepisów dotyczących tego rodzaju źródeł ciepła. W stosunku do poprzedniego kwartału było to niewiele ponad 30%. Ze względu na sztucznie zawyżoną sprzedaż wskutek wejścia rozporządzenia dot. jakości kotłów w październiku 2017, IV kwartał 2017 nie stanowi wiarygodnego punktu odniesienia do analizy.

Szara strefa kotłów na paliwa stałe

W stosunku do analogicznego okresu 2016 zanotowano spadki na poziomie 15%, ponieważ konsumenci wstrzymują się z decyzją o zakupie oczekując na start wypłat w programie „Czyste Powietrze”. Natomiast wciąż oczekuje się uszczelnienia rozporządzenia w sprawie jakości kotłów, ponieważ najwięksi producenci tracą rynek na rzecz podmiotów wytwarzających kotły poza legalnym obiegiem oraz wykorzystujących istniejące luki prawne.

Coraz bardziej widoczna jest tzw. szara strefa producentów kotłów na paliwa stałe. Do obrotu, wbrew założeniom rozporządzenia, wprowadzane są w dalszym ciągu urządzenia pozaklasowe, nie spełniające wymagań zawartych w rozporządzeniu dot. kotłów na paliwa stałe. Często taka sytuacja ma miejsce w formie sprzedaży bezpośredniej, bez faktur, tabliczek znamionowych itp. Z tego powodu w segmencie kotłów na paliwa stałe popyt na kotły węglowe utrzymuje się na stałym poziomie, natomiast zauważalny jest zdecydowany wzrost zainteresowania kotłami na pellet. Z tego powodu udział kotłów węglowych w całym wolumenie sprzedaży ma tendencje spadkową.

Kotły na biomasę oficjalnie w dół. Czy na pewno?

W 2018 roku sprzedaż tych kotłów na biomasę, głównie pelletowych, była o blisko 65% większa niż rok wcześniej i około sześciokrotnie większa niż w 2016. W 2016 roku kotły pelletowe miały 6% udział w kotłach automatycznych, obecnie osiąga 35%. W przypadku kotłów z zasypem ręcznym poziom sprzedaży mocno się obniżył, przynajmniej w oficjalnej sprzedaży. Taka ocena rynku wydaje się być znacznie zaniżona, z uwagi na sprzedaż kotłów pozaklasowych, tj. oficjalnie do c.w.u lub na biomasę niedrzewną, czego nie obejmuje żadna statystyka czy monitoring rynku.

W wypadku oficjalnie sprzedawanych urządzeń, na tak niski poziom sprzedaży kotłów zasypowych, spełniających wymagania rozporządzenia, wpływa zapewne konieczność montażu zbiornika akumulacyjnego co znacznie podraża poziom inwestycji. Dlatego konieczne wydaje się uszczelnienie systemu i wyeliminowanie sprzedawanych pozaklasowych kotłów zarówno w sieciach dystrybucyjnych jak także sprzedawanych na targach w małych miejscowościach

Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych