Rusza  pierwsza  w  Polsce  placówka  edukacyjna  w standardzie budownictwa pasywnego. Szkoła  w Budzowie o niemal zerowym zużyciu energii  wytycza  standardy  budownictwa  publicznego,  które będą obowiązywać w kraju od 2018 r.

 

 

Jednokondygnacyjny  budynek  o  powierzchni  ok.  836  m²  zapewni  miejsce  do  nauki  170  uczniom.  Wyjątkową energooszczędność gwarantuje archi  tektura budynku zapewniająca m.in. maksymalne  oświetlenie  pomieszczeń  światłem  słonecznym,  system wentylacji z odzyskiem ciepła m.in. rekuperatory,  energooszczędne  okna  oraz  ocieplenie  budynku solidną warstwą styropianu.

 

 

Co to jest szkoła pasywna?

Szkoła pasywna tak samo jak każdy inny budynek pasywny, to bardzo dobrze izolowany gmach z odpowiednim systemem wentylacyjnym. W starym budownictwie do ogrzania 1 m 2  zużywa się w skali roku 15–35 m 3  gazu. W przypadku  zastosowania nowoczesnej energooszczędnej technologii wystarcza 1,5 m 3  na rok. Przy stumetrowym mieszkaniu daje  to w skali roku oszczędność 3350 m 3  gazu. Proporcje przy użyciu oleju opałowego są podobne. Duża powierzchnia  szkoły to oszczędności sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych w skali roku.

 

Duże oszczędności

Ogrzanie  nowoczesnej  szkoły  w  Budzowie  (gmina  Stoszowice)  to  rocznie  wydatek  około  1000 zł. Takiej samej wielkości tradycyjny budynek ogrzewany olejem opałowym lub gazem  zużywałby opału za ok. 40–50 tys. zł rocznie.  Oddana  szkoła,  kosztowała  3,4  mln  zł  i  była  droższa  od  tradycyjnego  budynku  o  ok.  15%  wartości inwestycji. Przyjmując, że ceny paliw  są stałe to dodatkowe pół miliona złotych na  inwestycję zwraca się po 11 latach. Ceny energii jednak stale rosną, gaz w ciągu 3 lat podrożał  niemal  50%.  Dlatego  koszty  na  inwestycję pasywną mogą zwrócić się już po 6 latach  przy założeniu podobnego wzrost cen energii   w najbliższych latach.  

 

„Koszt  budowy,  projektu  i  rozbiórki  w  cyklu  życia  budynku  to  tylko  ok.  15–20%,  a  aż  80–85%    to  eksploatacja.  Inwestycja  na  star  cie,  nawet  jeżeli  koszty  są  początkowo  kilka  naście  procent  wyższe  jest  opłacalna”  mówi  Marek  Janikowski,  wójt  gminy  Stoszowice,  inicjator budowy. „Biorąc pod uwagę oszczędności   w  eksploatacji  wyższa  cena  inwestycji  jest  mało znacząca z ekonomicznego punktu widzenia.  Tak  jest  licząc  koszty  po  cenach  stałych,   a przecież nikt nie umie powiedzieć po ile będzie  gaz i prąd lub inne media za 10, 20, 30 lat.”

 

 

Skąd oszczędności?

Zarówno dom pasywny jak i szkoła pasywna, muszą posiadać grubą i szczelną kilkudziesięciocentymetrową warstwę dobrej jakości izolacji cieplnej – wyjaśnia Krzysztof Krzemień z Termo Organiki. – Po drugie musi mieć system  wentylacji, który pozwala na wymianę zużytego powietrza z wnętrza, niemal bez utraty ciepła. Po trzecie okna   w niskoenergetycznych budynkach są wykonane w technologii, która pozwala przenikać promieniom słonecznym  do wnętrza domu i skutecznie ogranicza straty ciepła na zewnątrz.

 

Budynek przyszłości

Zużywamy ponad 2 razy więcej energii na jednostkę  powierzchni  mieszkaniowej,  niż  kra  je  Europy  Zachodniej  o  podobnym  klimacie.  Powoduje  to,  że  wielokrotnie  przepłacamy  za  ogrzewanie  budynku.  Inwestorzy  często  dość  ogólnikowo  traktują  kwestię  przyszłych  kosztów eksploatacyjnych. Komfort, trwałość,  dostępność,  niskie  koszty  utrzymania,  oraz  niepowtarzalne walory estetyczne są elementami  możliwymi  do  uzyskania  przy  nieznacznych  dodatkowych  nakładach  finansowych,  dzięki zastosowaniu technologii budownictwa  pasywnego. Budynki  w  Unii  Europejskiej  odpowiadają  za  40%  zużycia  energii.  Nowa  szkoła  w  gminie  Stoszowice to drogowskaz dla inwestycji w budownictwo publiczne na terenie kraju. Od 2010  r. we Wspólnocie obowiązuje dyrektywa, która  obliguje  po  2018  r.  do  budowania  budynków  publicznych  o  „prawie  zerowym”  zapotrzebowaniu na pierwotne ciepło ok. 50 W/m 2 . Budowanie  obiektów  publicznych  wg  obowiązujących starych norm wydaje się mało racjonalne.  Ładne,  nowe  budynki  bez  energooszczędnych  technologii stają się już na starcie przestarzałe, zużywają za dużo energii oraz wpływają negatywnie na środowisko naturalne.

 

„Termomodernizacja budynków oraz budowa nowych, energooszczędnych może zredukować straty energii w budownictwie aż o połowę. Zdecydowaną większość budynków w Polsce wybudowano   w sposób nie pozwalający na racjonalne zarządzanie  energią”  –  mówi  Krzysztof  Krzemień  z  Termo Organiki. „Zużywamy ponad 2 razy więcej  energii na jednostkę powierzchni mieszkaniowej, niż kraje Europy Zachodniej o podobnym klimacie. Powoduje to, że bez sensu wielokrotnie przepłacamy za ogrzewanie budynku.”

 

Niezbędne wsparcie

Stoszowice  to  6  tys.  mieszkańców  i  ok.  12  mln  zł  rocznego  budżetu.  Powstaniu  szkoły  pomogło  Ministerstwo  Infrastruktury  gdzie  przygotowuje  się  przepisy  wdrażające  dyrektywę  31/2010  do  polskiego  prawa.  Szkoła,  dzięki  determinacji  władz  gminy  stała  się  pilotażowym  budynkiem  użyteczności  publicznej,  który  ma  pomóc  w  stworzeniu  dobrej  usta  wy  wdrażającej  unijną  dyrektywę.  W  sporządzeniu  dobrego  programu  funkcjonalno-użytkowego  pomagali  specjaliści  z  Polski,  Czech   i  Niemiec.  Merytoryczne  wsparcie  przekazała  m. In.  Politechnika  Warszawska  oraz  w  Narodowa  Agencja  Poszanowania  Energii.  Projekt  dodatkowo  został  objęty  patronatem  Marszałka  Województwa  Dolnośląskiego,  Dolnośląskiego  Kuratora Oświaty oraz Starosty ząbkowickiego.

 

Źródło: Termo Organika

 Artykuł dostępny taże w e-czasopiśmie Termomodernizacja