Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75 z 2002 r. poz. 690) w § 134 ust. 4. wprowadza obowiązek instalowania przy grzejnikach regulatory dopływu ciepła, a wg ust. 5. regulatory te powinny działać automatycznie, w zależności od zmian temperatury wewnętrznej w pomieszczeniach w których są zainstalowane.

Regulatory takie to nic innego jak zawory termostatyczne, dla których wymagania i badania określone są w Polskiej Normie PN-EN 215-1: 2002. Ani w rozporządzeniu ani w normie nie ma wskazań dotyczących wymagań: gdzie wolno a gdzie nie wolno stosować zaworów termostatycznych. Można by sądzić ze nie ma zadnych przeciwwskazań w ich stosowaniu. A jednak nie wszędzie i nie zawsze można stosować zawory termostatyczne.

 

Zaworów termostatycznych nie wolno stosować:

-W instalacjach jedno rurowych i w instalacjach z obiegiem grawitacyjnym.
 

Niektórzy producenci podają to w swoich materiałach informacyjnych np.:
zawory stosowane są w dwururowych instalacjach c.o. z wymuszonym obiegiem,
zawory stosowane są w instalacjach c.o. wodnego o układzie dwururowym pionowym z obiegiem pompowym.

 

Powód? Przy wzroście temperatury zewnętrznej następuje zamykanie zaworów, a w konsekwencji wzrost oporów przepływu wody; jeżeli wzrosną powyżej dyspozycyjnego ciśnienia grawitacyjnego to nastąpi zanik przepływu wody.

-W kotłach na paliwo stałe.

Wraz ze zmniejszaniem się zapotrzebowania na ciepło musi równocześnie maleć wydajność źródła ciepła.

Przyklad tego co może się stać.

W budynku wielorodzinnym z instalacją wodną dwururową pracującą w układzie grawitacyjnym zasilaną z kotła na paliwo stałe, zabezpieczonego naczyniem wzbiorczym otwartym, zgodnie z Polską Normą PN – 91/B – 02413 zamontowano zawory termostatyczne przy grzejnikach. Naczynie wzbiorcze nie posiadało rury odpowietrzającej.

Co się stało? Nadszedł taki moment, że zapotrzebowanie ciepła było niewielkie, zawory termostatyczne były prawie zamknięte, a kocioł pracował z pełną mocą cieplną. Stojąca woda o objętości równej pojemności kotła i rur do zaworów termostatycznych została zagotowana w kotle. Para wodna przedostała się do naczynia wzbiorczego, z którego wydostać mogła się tylko poprzez rurę przelewową. Rura przelewowa nie była w stanie odprowadzić pary o tak ogromnej objętości. W naczyniu wzbiorczym wzrosło ciśnienie, którego naczynie nie było w stanie wytrzymać i nastąpiło jego rozerwanie. Układ został otwarty do atmosfery. Nastąpiło całkowite odparowanie wody i odkrycie członów kotła, co spowodowało ich popękanie.

 

Magazyn instalatora nr 6 (58)