W tym roku nie należy spodziewać się zwrotu pieniędzy za ogrzewanie. Spółdzielnie boją się, że lokatorzy będą musieli dopłacać, dlatego już teraz zwiększają zaliczki.Styczeń był wyjątkowo chłodny – przyznaje Andrzej Roszkowski, prezes łapskiej spółki Domy. – W tym roku zużycie ciepła było najwyższe od lat.

W porównaniu do ubiegłego roku, spółka będzie musiała zapłacić Zakładowi Energetyki Cieplnej od 11 do nawet 30 procent więcej za zużycie ciepła w styczniu. – Żeby oszczędzić lokatorom wysokich dopłat za ogrzewanie, jedna z naszych wspólnot już zwiększyła im zaliczki o 43 grosze – mówi prezes Roszkowski.

Przykładowo, miesięczna zaliczka za ogrzewania mieszkania o powierzchni 45 mkw. wzrośnie o 20 zł.

O 40 proc. więcej za ogrzewanie w styczniu zapłaciła też Spółdzielnia Mieszkaniowa Metalowiec w Czarnej Białostockiej http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=REGION09 – Czarna Białostocka ” href=”http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=REGION09″>- W tym roku mieszkańcy nie mają co liczyć na zwroty za ogrzewania – nie ma wątpliwości prezes Danuta Niedźwiedź. – Wręcz przeciwnie, muszą liczyć się z dopłatami. Stała miesięczna zaliczka za ogrzewanie mieszkania wynosi 200 złotych. Jednak to za mało. Dlatego wzrośnie ona nawet o 20 procent.<strong>Wyższe rachunki za ciepło</strong> nie ominą również mieszkańców bloków w Choroszczy. – Za ostatnie dwa miesiące zapłaciliśmy o 50 proc. więcej niż przed rokiem – wylicza Andrzej Karwowski, prezes miejscowej spółdzielni mieszkaniowej.Tu już od 1 lutego zostały zwiększone zaliczki za ogrzewanie. Ich stawki są zróżnicowane. W mieszkaniach, w których nie ma zainstalowanych podzielników ciepła, za miesięczne ogrzewanie metra kwadratowego trzeba zapłacić nieco ponad 5 złotych. Natomiast w pozostałych opłaty wzrosły nawet do 4 złotych za mkw.</p> <p style=”text-align: justify;”> </p> <p style=”text-align: justify;”>Z kolei w spółdzielni mieszkaniowej w Kleosinie okres rozliczeniowy zaczyna się 1 czerwca i trwa do końca maja następnego roku. Krzysztof Marcinowicz, szef spółdzielni, przyznaje, że opłaty za ogrzewania są wyższe niż rok temu. – Ale przeprowadzimy szczegółową analizę kosztów – mówi prezes Marcinowicz – Po odczytach podzielników dowiemy się, o ile one wzrosną.

 

Źródło: www.poranny.pl