Ceny pelletu znów rosną! Czy inwestycja w kocioł się opłaciła?
Jeszcze kilka lat temu pellet uchodził za idealny zamiennik węgla, dziś jednak wielu użytkowników odczuwa jego rosnące koszty. Program Czyste Powietrze sprawił, że w tysiącach domów pojawiły się nowe kotły, co dodatkowo zwiększyło zapotrzebowanie na to paliwo. Coraz częściej można usłyszeć, że inwestycja w ogrzewanie pelletem nie przyniosła oczekiwanych oszczędności. Porównanie sytuacji w Polsce i w Niemczech pokazuje wyraźną różnicę – niestety niezbyt korzystną dla Polaków.
Podziel się
- W Polsce tona pelletu kosztuje 1200–2000 zł, a w marketach nawet 2200 zł – to kilkaset złotych więcej niż rok temu.
- W Niemczech ceny wzrosły o ok. 9% we wrześniu – tona kosztuje 340–380 euro (1448–1619 zł), przez co dla Polaków ogrzewanie pelletem jest relatywnie droższe.
- Wzrost cen napędzają braki surowca i duży popyt przed zimą, choć eksperci spodziewają się stabilizacji po sezonie grzewczym.
Rosnące ceny pelletu budzą niepokój?
Ceny pelletu drzewnego w Polsce ponownie idą w górę, co martwi osoby ogrzewające domy kotłami na to paliwo. W ostatnich miesiącach można zauważyć systematyczny, choć umiarkowany wzrost stawek – zarówno w sprzedaży hurtowej, jak i detalicznej. Obecnie hurtownie oferują tonę pelletu w cenie od około 1200 do 2000 zł, w zależności od producenta, jakości surowca oraz kosztów transportu. W regionach, gdzie działa więcej tartaków i zakładów produkujących pellet, ceny utrzymują się na nieco niższym poziomie niż w pozostałej części kraju.
W marketach budowlanych pellet pakowany w worki potrafi kosztować nawet 2200 zł za tonę. Porównując to z jesienią 2024 roku oznacza to wyraźny wzrost – wtedy ceny rzadko przekraczały 2000 zł, a przeciętnie oscylowały wokół 1800–1900 zł za tonę.
Coraz wyższe ceny wywołują rosnące niezadowolenie wśród osób korzystających z kotłów na pellet. Wielu z nich zdecydowało się na ten sposób ogrzewania, wierząc, że dzięki programowi Czyste Powietrze zyskają tanie i ekologiczne źródło ciepła. Tymczasem wydatki stale rosną, a sens ekonomiczny tej inwestycji staje się coraz mniej oczywisty. Coraz częściej pojawiają się opinie, że system dopłat nie tylko nie pomaga, ale może nawet zniechęcić do kolejnych proekologicznych technologii – tym razem kotłów na pellet. Choć obecna sytuacja nie przypomina jeszcze kryzysu z sezonu 2022/2023, gdy tona pelletu kosztowała około 4000 zł, to obecny trend budzi niepokój i podważa zaufanie do stabilności tego rynku.
Problemy z rusztem awaryjnym w programie Czyste Powietrze
Rosnące ceny pelletu, połączone z kolejnym zawieszeniem części kotłów w programie Czyste Powietrze, mogą wkrótce przynieść poważne skutki. Niedawno informowaliśmy o czasowym wstrzymaniu dopłat dla niektórych modeli urządzeń z listy ZUM – dane z 14 października pokazują, że sytuacja nadal się nie zmieniła. Decyzja wynika z wątpliwości dotyczących zgodności wybranych kotłów z wymaganiami programu, zwłaszcza w zakresie możliwości montowania tzw. rusztu awaryjnego.
Rosnące koszty paliwa mogą zachęcać część użytkowników do samodzielnego montowania takich rusztów, aby móc spalać tańsze paliwa. Takie działanie jest jednak sprzeczne z zasadami programu Czyste Powietrze, zwiększa emisję zanieczyszczeń i skutkuje utratą gwarancji producenta. Jeśli ceny nadal będą rosły, a ograniczenia pozostaną, coraz więcej osób może szukać nielegalnych rozwiązań, co podważy zaufanie do systemu dotacji i sens dalszego wspierania technologii opartych na pellecie.
- Więcej o zawieszonych kotłach w programie Czyste Powietrze przeczytasz: Kolejne kotły na pellet zawieszone w programie Czyste Powietrze! Chodzi o ruszt awaryjny
Koszt pelletu w Niemczech
A jak wygląda sytuacja po drugiej stronie Odry? Jesienią 2025 roku rynek pelletu drzewnego w krajach niemieckojęzycznych ponownie doświadcza fali podwyżek. We wrześniu ceny wzrosły o około 9%, a początek października przyniósł najwyższe stawki od wiosny. W Niemczech tona pelletu sprzedawanego luzem kosztuje obecnie około 340 euro (ok. 1448 zł), natomiast w wersji workowanej nieco mniej niż 380 euro, czyli około 1619 zł za tonę.
Od drugiej połowy czerwca do 13 października ceny zauważalnie poszybowały w górę – pellet luzem podrożał z 274 do 342 euro za tonę, a workowany z 307 do 383 euro. To wzrost rzędu 25%, który odzwierciedla rosnące koszty surowców energetycznych i ożywienie na rynku biopaliw wraz z nadejściem sezonu grzewczego.
Po spadkach z maja i czerwca rynek od lipca wszedł w fazę systematycznych podwyżek, które utrzymują się do dziś. Ceny, zarówno luzem, jak i w workach, przekroczyły poziomy z wiosny, co dla użytkowników kotłów oznacza wyższe rachunki za ogrzewanie w najbliższych miesiącach.
Warto jednak zauważyć, że choć nominalne ceny pelletu w Niemczech i Polsce są podobne, to różnica w poziomie dochodów sprawia, że niemieckie gospodarstwa domowe odczuwają te podwyżki znacznie łagodniej. Dla Polaków natomiast koszt ogrzewania pelletem staje się relatywnie dużo bardziej dotkliwy.


Na wykresie: oś pionowa po lewej – całkowity koszt zakupu 6 ton pelletu (z VAT i dostawą), oś pionowa po prawej – przeliczona cena w €/t, oś pozioma – okres sześciu ostatnich miesięcy.
Słupki na dole – popyt, czyli liczba transakcji w danym okresie.
Pellet drożej, ale właściwie dlaczego?
Głównym powodem wzrostu cen pelletu pozostaje ograniczona dostępność surowca. Producenci informują o coraz mniejszych ilościach trocin i odpadów drzewnych z tartaków, co wynika ze spadku zapotrzebowania na tarcicę i inne produkty z drewna. W efekcie produkcja pelletu nie jest w stanie nadążyć za rosnącym popytem, który nasila się wraz z początkiem sezonu grzewczego i prognozami wyjątkowo chłodnego października. Wiele gospodarstw domowych w Niemczech, Austrii i Szwajcarii intensywnie uzupełnia zapasy paliwa, co dodatkowo nakręca koniunkturę.
Specjaliści oceniają jednak, że po zakończeniu jesiennego okresu zakupów sytuacja może się uspokoić. Przewidują spowolnienie wzrostu cen, a przy spadku popytu nawet lekką korektę w dół. Październik 2025 roku, zapowiadany jako wyjątkowo zimny, zachęca konsumentów do wcześniejszych zakupów, ale w dalszej części sezonu możliwa jest stabilizacja lub delikatne obniżenie stawek.
Źródło: heizpellets24.de, własne.










