Ceny pelletu znów rosną! Czy inwestycja w kocioł się opłaciła?

Ile trzeba zapłacić za pellet jesienią 2025 roku? Sprawdzamy najnowsze ceny pelletu w Polsce, ale też w Niemczech!

Jeszcze kilka lat temu pellet uchodził za idealny zamiennik węgla, dziś jednak wielu użytkowników odczuwa jego rosnące koszty. Program Czyste Powietrze sprawił, że w tysiącach domów pojawiły się nowe kotły, co dodatkowo zwiększyło zapotrzebowanie na to paliwo. Coraz częściej można usłyszeć, że inwestycja w ogrzewanie pelletem nie przyniosła oczekiwanych oszczędności. Porównanie sytuacji w Polsce i w Niemczech pokazuje wyraźną różnicę – niestety niezbyt korzystną dla Polaków.

Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja

Redakcja Termomodernizacja

Wydawcą portalu jest GLOBEnergia Sp. z o.o.
Ile trzeba zapłacić za pellet jesienią 2025 roku? Sprawdzamy najnowsze ceny pelletu w Polsce, ale też w Niemczech!

Podziel się

  • W Polsce tona pelletu kosztuje 1200–2000 zł, a w marketach nawet 2200 zł – to kilkaset złotych więcej niż rok temu.
  • W Niemczech ceny wzrosły o ok. 9% we wrześniu – tona kosztuje 340–380 euro (1448–1619 zł), przez co dla Polaków ogrzewanie pelletem jest relatywnie droższe.
  • Wzrost cen napędzają braki surowca i duży popyt przed zimą, choć eksperci spodziewają się stabilizacji po sezonie grzewczym.

Rosnące ceny pelletu budzą niepokój?

Ceny pelletu drzewnego w Polsce ponownie idą w górę, co martwi osoby ogrzewające domy kotłami na to paliwo. W ostatnich miesiącach można zauważyć systematyczny, choć umiarkowany wzrost stawek – zarówno w sprzedaży hurtowej, jak i detalicznej. Obecnie hurtownie oferują tonę pelletu w cenie od około 1200 do 2000 zł, w zależności od producenta, jakości surowca oraz kosztów transportu. W regionach, gdzie działa więcej tartaków i zakładów produkujących pellet, ceny utrzymują się na nieco niższym poziomie niż w pozostałej części kraju.

W marketach budowlanych pellet pakowany w worki potrafi kosztować nawet 2200 zł za tonę. Porównując to z jesienią 2024 roku oznacza to wyraźny wzrost – wtedy ceny rzadko przekraczały 2000 zł, a przeciętnie oscylowały wokół 1800–1900 zł za tonę.

Coraz wyższe ceny wywołują rosnące niezadowolenie wśród osób korzystających z kotłów na pellet. Wielu z nich zdecydowało się na ten sposób ogrzewania, wierząc, że dzięki programowi Czyste Powietrze zyskają tanie i ekologiczne źródło ciepła. Tymczasem wydatki stale rosną, a sens ekonomiczny tej inwestycji staje się coraz mniej oczywisty. Coraz częściej pojawiają się opinie, że system dopłat nie tylko nie pomaga, ale może nawet zniechęcić do kolejnych proekologicznych technologii – tym razem kotłów na pellet. Choć obecna sytuacja nie przypomina jeszcze kryzysu z sezonu 2022/2023, gdy tona pelletu kosztowała około 4000 zł, to obecny trend budzi niepokój i podważa zaufanie do stabilności tego rynku.

Problemy z rusztem awaryjnym w programie Czyste Powietrze

Rosnące ceny pelletu, połączone z kolejnym zawieszeniem części kotłów w programie Czyste Powietrze, mogą wkrótce przynieść poważne skutki. Niedawno informowaliśmy o czasowym wstrzymaniu dopłat dla niektórych modeli urządzeń z listy ZUM – dane z 14 października pokazują, że sytuacja nadal się nie zmieniła. Decyzja wynika z wątpliwości dotyczących zgodności wybranych kotłów z wymaganiami programu, zwłaszcza w zakresie możliwości montowania tzw. rusztu awaryjnego.

Rosnące koszty paliwa mogą zachęcać część użytkowników do samodzielnego montowania takich rusztów, aby móc spalać tańsze paliwa. Takie działanie jest jednak sprzeczne z zasadami programu Czyste Powietrze, zwiększa emisję zanieczyszczeń i skutkuje utratą gwarancji producenta. Jeśli ceny nadal będą rosły, a ograniczenia pozostaną, coraz więcej osób może szukać nielegalnych rozwiązań, co podważy zaufanie do systemu dotacji i sens dalszego wspierania technologii opartych na pellecie.

Koszt pelletu w Niemczech

A jak wygląda sytuacja po drugiej stronie Odry? Jesienią 2025 roku rynek pelletu drzewnego w krajach niemieckojęzycznych ponownie doświadcza fali podwyżek. We wrześniu ceny wzrosły o około 9%, a początek października przyniósł najwyższe stawki od wiosny. W Niemczech tona pelletu sprzedawanego luzem kosztuje obecnie około 340 euro (ok. 1448 zł), natomiast w wersji workowanej nieco mniej niż 380 euro, czyli około 1619 zł za tonę.

Od drugiej połowy czerwca do 13 października ceny zauważalnie poszybowały w górę – pellet luzem podrożał z 274 do 342 euro za tonę, a workowany z 307 do 383 euro. To wzrost rzędu 25%, który odzwierciedla rosnące koszty surowców energetycznych i ożywienie na rynku biopaliw wraz z nadejściem sezonu grzewczego.

Po spadkach z maja i czerwca rynek od lipca wszedł w fazę systematycznych podwyżek, które utrzymują się do dziś. Ceny, zarówno luzem, jak i w workach, przekroczyły poziomy z wiosny, co dla użytkowników kotłów oznacza wyższe rachunki za ogrzewanie w najbliższych miesiącach.

Warto jednak zauważyć, że choć nominalne ceny pelletu w Niemczech i Polsce są podobne, to różnica w poziomie dochodów sprawia, że niemieckie gospodarstwa domowe odczuwają te podwyżki znacznie łagodniej. Dla Polaków natomiast koszt ogrzewania pelletem staje się relatywnie dużo bardziej dotkliwy.

Ceny pelletu na rynku niemieckim. Cena zawiera VAT i dostawę (dla pelletu luzem dodatkowo doliczana jest opłata za wdmuchiwanie). Ceny regionalne mogą się różnić.
Na wykresie: oś pionowa po lewej – całkowity koszt zakupu 6 ton pelletu (z VAT i dostawą), oś pionowa po prawej – przeliczona cena w €/t, oś pozioma – okres sześciu ostatnich miesięcy.
Słupki na dole – popyt, czyli liczba transakcji w danym okresie.

Pellet drożej, ale właściwie dlaczego?

Głównym powodem wzrostu cen pelletu pozostaje ograniczona dostępność surowca. Producenci informują o coraz mniejszych ilościach trocin i odpadów drzewnych z tartaków, co wynika ze spadku zapotrzebowania na tarcicę i inne produkty z drewna. W efekcie produkcja pelletu nie jest w stanie nadążyć za rosnącym popytem, który nasila się wraz z początkiem sezonu grzewczego i prognozami wyjątkowo chłodnego października. Wiele gospodarstw domowych w Niemczech, Austrii i Szwajcarii intensywnie uzupełnia zapasy paliwa, co dodatkowo nakręca koniunkturę.

Specjaliści oceniają jednak, że po zakończeniu jesiennego okresu zakupów sytuacja może się uspokoić. Przewidują spowolnienie wzrostu cen, a przy spadku popytu nawet lekką korektę w dół. Październik 2025 roku, zapowiadany jako wyjątkowo zimny, zachęca konsumentów do wcześniejszych zakupów, ale w dalszej części sezonu możliwa jest stabilizacja lub delikatne obniżenie stawek.

Źródło: heizpellets24.de, własne.

Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja

Redakcja Termomodernizacja

Wydawcą portalu jest GLOBEnergia Sp. z o.o.