Czy będziesz musiał zwrócić dotację w programie Czyste Powietrze? Chodzi o kotły na pellet i ruszt awaryjny

Zainstalowałeś kocioł na pellet dzięki dotacji? Rząd ostrzega, że kontrola może wykryć ruszt awaryjny. W takim przypadku zwrócisz dotację z odsetkami. Polsce grozi też utrata miliardów złotych. Sprawdź szczegóły nowego kryzysu w programie Czyste Powietrze.

Zainstalowałeś kocioł na pellet dzięki dotacji? Rząd ostrzega, że jeżeli podczas kontroli okaże się, że zamontowałeś ruszt awaryjny, to w takim przypadku zwrócisz dotację z odsetkami. Ponadto Polsce grozi utrata miliardów złotych. Sprawdź szczegóły nowego kryzysu w programie Czyste Powietrze.

Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja

Redakcja Termomodernizacja

Wydawcą portalu jest GLOBEnergia Sp. z o.o.
Zainstalowałeś kocioł na pellet dzięki dotacji? Rząd ostrzega, że kontrola może wykryć ruszt awaryjny. W takim przypadku zwrócisz dotację z odsetkami. Polsce grozi też utrata miliardów złotych. Sprawdź szczegóły nowego kryzysu w programie Czyste Powietrze.

Podziel się

  • Ryzyko zwrotu dotacji dla użytkowników – kontrola może wykryć montaż rusztu awaryjnego w kotle na pellet. W takim przypadku beneficjent programu Czyste Powietrze będzie musiał oddać dotację wraz z odsetkami.
  • Branżowy alarm i nieskuteczny nadzór – organizacje PORT PC, SPIUG i APPLiA ostrzegają, że wiele kotłów dopuszczonych do programu umożliwia spalanie odpadów, jak i również paliw złej jakości. Brak realnej weryfikacji i słaba kontrola w bazie ZUM spowodowały, że problem stał się realny.
  • Groźba utraty miliardów z UE – utrzymywanie na liście ZUM urządzeń łamiących unijne normy może skutkować wstrzymaniem lub cofnięciem środków z KPO, FEnIKS i innych funduszy, a także poważnym kryzysem wizerunkowym Polski w Europie.

O co chodzi w zamieszaniu wokół kotłów na pellet? Organizacje PORT PC, SPIUG i APPLiA Polska żądają natychmiastowego usunięcia z programu Czyste Powietrze kotłów na biomasę z tzw. rusztem awaryjnym. Ten element umożliwia spalanie odpadów, węgla i słabej jakości paliw. Od kwietnia 2024 roku producenci muszą deklarować brak tej opcji. W praktyce większość kotłów pozwala jednak zamontować ruszt, a modele bez niego prawie zniknęły z rynku. Kontrola wygląda iluzorycznie. Nie istnieje realny system weryfikacji, a jedynym narzędziem jest nieskuteczny formularz w bazie ZUM.

Plan wprowadzenia obowiązkowej listy ZUM okazał się niedopracowany. Ponownie przez nieprzemyślane i błędne ruchy rządzących – czyli brak odpowiedniej kontroli wpisywanych na listę kotłów na biomasę – pojawiają się naprawdę złe informacje dla beneficjentów i producentów. Ale po kolei. 

Ruszt awaryjny jest niezgodny z prawem unijnym

Dlaczego organizacje branżowe alarmują? Wskazują, że wielu producentów kotłów na biomasę, kuszonych zyskami, montuje w dodatkowej komorze spalania tzw. wypustki. Te elementy pozwalają później zamontować ruszt awaryjny. W efekcie kocioł na biomasę może stać się „wszystkopalny” i spalać odpady, węgiel oraz inne nieekologiczne paliwa. To powoduje wzrost emisji pyłów i zanieczyszczeń, co niszczy sens programu Czyste Powietrze. Dotowanie takich rozwiązań jest bez sensu.

Takie kotły łamią zasady unijnego ekoprojektu i taksonomii zrównoważonego finansowania. Unia określa, na co wolno wydawać publiczne pieniądze. Nie dopuszcza inwestycji szkodzących środowisku. Obowiązuje zasada DNSH („Do No Significant Harm”), która zakazuje finansowania działań pogarszających stan środowiska.

Zwrot dotacji wraz z odsetkami – kara za ruszt awaryjny

Nie można też zapominać o odpowiedzialności osób korzystających z programu. Jeśli właściciel kotła na biomasę zacznie w nim spalać inne paliwa – zwiększając tym samym emisję zanieczyszczeń – działa wbrew zasadom programu Czyste Powietrze. Jak powiedział wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną, w przypadku wykrycia takich nieprawidłowości, np. zamontowanego rusztu awaryjnego, podczas kontroli inwestycji, beneficjent będzie musiał oddać dotację wraz z odsetkami. Pozostaje jednak pytanie: czy znów to tylko użytkownicy poniosą konsekwencje zaniedbań całego systemu?

Polska może stracić miliardy złotych?

Paweł Lachman, prezes zarządu PORT PC, podkreśla, że brak rzetelnej kontroli kotłów dopuszczanych do dofinansowania pod względem zgodności z przepisami UE oraz utrzymywanie w wykazie ZUM urządzeń, które w praktyce mogą działać jak kopciuchy, stwarza poważne zagrożenie dla Polski. Konsekwencje mogą pojawić się szybko i być wyjątkowo dotkliwe, szczególnie w sferze finansów. Do tego dochodzi ryzyko utraty dobrego wizerunku. Jeśli w europejskich mediach pojawi się przekaz „Polska finansuje spalanie śmieci za pieniądze UE”, reperkusje mogą być szerokie.

Potencjalne straty finansowe mogą obejmować m.in.:

  • utratę środków z Krajowego Planu Odbudowy, programu FEnIKS czy Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji,
  • odmowę refinansowania programu Czyste Powietrze przez Europejski Bank Inwestycyjny lub konieczność zwrotu już wypłaconych funduszy.

Nawet częściowa utrata tych środków mogłaby ponownie zablokować realizację programu Czyste Powietrze, kluczowego dla poprawy jakości powietrza w kraju.

Kolejna afera w programie Czyste Powietrze. Można jej było uniknąć… 

W programie Czyste Powietrze po raz kolejny zawiodło zarówno planowanie, jak i kontrola. To z kolei prowadzi do poważnego kryzysu wizerunkowego – uderzającego nie tylko w sam program, ale i w ideę kotłów na pellet jako nowoczesnego, ekologicznego rozwiązania. Miały one zastąpić stare, trujące kopciuchy w domach o dużym zapotrzebowaniu na ciepło. Zamiast tego, dopuszczenie dofinansowania urządzeń z opcją montażu tzw. rusztu awaryjnego otworzyło furtkę do spalania odpadów i najgorszych paliw. To rzecz jasna całkowicie wypacza sens programu i łamie unijne standardy.

Niepełny nadzór nad deklaracjami producentów, pozorne procedury kontrolne i chaotycznie prowadzona lista ZUM sprawiły, że patologia rozlała się na ogromną skalę. Teraz stawką jest nie tylko przyszłość beneficjentów, którym grozi zwrot dotacji z odsetkami., jeżeli zamontowali ruszt awaryjny Cały kraj naraża się na utratę miliardów złotych z funduszy unijnych oraz wizerunkową kompromitację w Europie. W efekcie projekt, który miał realnie oczyścić polskie powietrze i zmniejszyć emisję zanieczyszczeń, traci wiarygodność w oczach społeczeństwa. Wszystko przez powtarzające się błędy systemowe, krótkowzroczne decyzje i brak konsekwentnej strategii.

Źródło: PORT PC, SPIUG, APPLiA.

Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja

Redakcja Termomodernizacja

Wydawcą portalu jest GLOBEnergia Sp. z o.o.