Czyste Powietrze pod lupą – zawyżone koszty, ryzyko kar i utraty dotacji. Co warto wiedzieć?
Coraz więcej wątpliwości budzą rozliczenia inwestycji realizowanych w programie Czyste Powietrze. Padają sygnały o zawyżaniu kosztów i nierzetelnych dokumentach, co może oznaczać nie tylko obniżenie dotacji, ale też ryzyko odpowiedzialności karnej i interwencji UOKiK. Gdzie przebiega granica między błędem w kalkulacji a wyłudzeniem – i kto poniesie konsekwencje: wykonawca czy sam beneficjent?
Podziel się
- WFOŚiGW może obciąć dotację, a beneficjent zostaje sam z pełnym rachunkiem od wykonawcy – nawet jeśli koszty zostały zakwestionowane.
- Zawyżone ceny i nierzetelne dokumenty mogą skończyć się nie tylko utratą dofinansowania, ale też odpowiedzialnością karną i interwencją UOKiK.
- W programie Czyste Powietrze istnieją dwie niezależne umowy: z funduszem i z wykonawcą – a ich rozbieżności stawiają beneficjenta w najtrudniejszej sytuacji.
WFOŚiGW może zakwestionować koszty w programie Czyste Powietrze. Co wtedy?
Wówczas nie dostaniesz pełnej dotacji! Miłosz Jakubowski, radca prawny z Fundacji Frank Bold wyjaśnia, że podstawą wypłaty dotacji jest umowa zawierana pomiędzy WFOŚiGW a beneficjentem. Mamy tu zatem stosunek cywilnoprawny pomiędzy WFOŚiGW a beneficjentem, wobec czego treść umowy jest kluczowa dla określenia praw i obowiązków obu stron.
Ekspert wskazuje, że fundusz mógł zakwestionować koszt wynikający z faktury i obniżyć kwotę dotacji. WFOŚiGW ma prawo podważać poszczególne elementy kosztów kwalifikowanych i odmówić wypłaty w tym zakresie. Jeżeli zakwestionuje część lub całość kosztów i obniży dotację, beneficjent może dochodzić roszczeń przed sądem cywilnym. To dlatego, że mamy do czynienia z umową, a nie decyzją administracyjną czy konkretnym przepisem. W praktyce WFOŚiGW przyjmuje i rozpatruje odwołania beneficjentów. Ostatecznym rozwiązaniem pozostaje droga sądowa – powództwo beneficjenta przeciwko WFOŚiGW. To jednak wiąże się z kosztami (opłata od pozwu, zaliczki na biegłych, możliwe koszty strony pozwanej) oraz koniecznością wsparcia prawnika.
“Rażące nieprawidłowości w zakresie np. zawyżania kosztów inwestycji, mogą skutkować odpowiedzialnością karną po stronie beneficjenta. W grę wchodzi np. wspomniane już wyżej przestępstwo wyłudzenia dotacji z art. 297 kk, czy też za przestępstwo skarbowe z art. 82 ust. 1 kodeksu karno-skarbowego” – ostrzega Miłosz Jakubowski, ekspert z Fundacji Frank Bold.
Co więcej, zawyżanie cen towarów i usług to przykład szkodliwego działania na rynku. Za to również mogą grozić konsekwencje.
“Stosowanie zawyżonych cen towarów i usług może być również zakwalifikowane jako nieuczciwa praktyka rynkowa i czyn naruszający zbiorowe interesy konsumentów, co uzasadnia zawiadomienie UOKiK” – dodaje ekspert.
Dwie niezależne umowy w programie Czyste Powietrze
Aby zrozumieć spory wokół rozliczeń, najpierw warto uporządkować podstawowe role stron w programie Czyste Powietrze. W praktyce bywa mylone, kto za co odpowiada: instytucja dofinansowująca czy wykonawca robót. To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie dla dalszych kroków i ewentualnych roszczeń.
“Należy podkreślić, że w przypadku beneficjentów programu Czyste Powietrze mamy do czynienia z dwoma niezależnymi stosunkami – umową pomiędzy beneficjentem a WFOŚiGW o dofinansowanie oraz umową pomiędzy beneficjentem a wykonawcą o wykonanie robót. Tak jest nawet w przypadku dotacji z prefinansowaniem, nadal są to dwie umowy i dwa odrębne stosunki cywilnoprawne” – tłumaczy Miłosz Jakubowski.
Sztucznie zawyżona cena źródłem wielu problemów
W realnych sporach najboleśniej uderzają sytuacje, gdy rozliczenia „rozchodzą się” między dotacją a umową z wykonawcą. Beneficjent zostaje wtedy między młotem a kowadłem: instytucja kwestionuje koszty, a wykonawca domaga się pełnej zapłaty. Warto pamiętać, że w tej relacji beneficjent występuje jako konsument i ma swoje narzędzia obrony. Na co zwrócić uwagę, wskazuje ekspert Fundacji Frank Bold.
“Nie można wykluczyć sytuacji, w której beneficjent nie otrzymuje części lub całości dofinansowania z powodu zakwestionowania zawyżonych, zdaniem WFOŚiGW, kosztów, a jednocześnie wykonawca żąda od niego zapłaty pełnej kwoty wynikającej z umowy. Oczywiście beneficjent może w takiej sytuacji bronić swoich praw, a trzeba pamiętać, że w relacji z przedsiębiorcą, czyli firmą wykonawczą, beneficjent jest konsumentem. Potencjalnie sztucznie zawyżona cena, w celu ukrycia dodatkowych kosztów związanych np. z wypłacaniem "dotacji" na pokrycie podatku VAT przez współpracującą z wykonawcą fundację, może być uznana za nieuczciwą praktykę rynkową i stanowić podstawę do żądania obniżenia ceny” – podsumowuje Jakubowski z Fundacji Frank Bold.
Rosną wątpliwości wokół rozliczeń inwestycji w programie Czyste Powietrze, zwłaszcza ryzyka zawyżania kosztów i składania nierzetelnych dokumentów. Kluczowe jest rozróżnienie dwóch odrębnych umów: WFOŚiGW–beneficjent (dotacja) oraz beneficjent–wykonawca (roboty), co obowiązuje także przy prefinansowaniu. Fundusz może zakwestionować koszty i obniżyć dotację. Z punktu widzenia kancelarii prawnej opisywaliśmy tę sytuację w materiale: Czyste Powietrze – czy twoja dotacja zamieni się w dług? Pytamy prawnika o obniżenie dofinansowania!
Źródło: własne.










