Czyste Powietrze zwalnia – ile zostało kopciuchów do wymiany?
Program Czyste Powietrze, który miał pomóc Polakom wymienić stare piece na nowoczesne i ekologiczne urządzenia, wyraźnie traci tempo. Coraz mniej osób składa wnioski o dofinansowanie, a przy takim tempie na wymianę wszystkich kopciuchów możemy czekać nawet do 2060 roku.
Podziel się
- W polskich domach wciąż działa około 2,5 mln kopciuchów, które odpowiadają za dużą część smogu.
- Liczba wniosków spadła nawet o 80% w porównaniu z ubiegłym rokiem.
- Przy obecnym tempie wymiany czyste powietrze zobaczymy dopiero około 2060 roku.
Program Czyste Powietrze miał zrewolucjonizować walkę ze smogiem w Polsce. Rząd planował, że dzięki dofinansowaniom Polacy masowo zastąpią stare, kopcące piece nowoczesnymi i ekologicznymi urządzeniami grzewczymi. Tymczasem najnowsze statystyki pokazują gwałtowny spadek zainteresowania tym projektem. Jeśli tempo wymiany źródeł ciepła się nie poprawi, na naprawdę czyste powietrze możemy czekać nawet 35 lat.
Aż 2,5 miliona kotłów i pieców do wymiany!
W polskich domach nadal działa około 2,5 miliona tzw. kopciuchów – starych pieców na węgiel, które emitują ogromne ilości szkodliwych substancji. To właśnie one w dużej mierze tworzą smog, z którym zmagamy się każdego roku. Skutki są bardzo poważne – z powodu chorób wywołanych zanieczyszczonym powietrzem w Polsce umiera rocznie nawet 40 tysięcy osób. Gdy startował program Czyste Powietrze, zakładano, że do 2029 roku wszystkie te piece znikną z polskich domów. Dziś wiadomo, że ten cel jest poza zasięgiem. Według analiz SmogLabu, przy obecnym tempie wymiany, Polacy całkowicie pożegnają się z kopciuchami dopiero około 2060 roku.


Czyste Powietrze traci impet
Najnowsze dane mówią same za siebie. W okresie od kwietnia do końca września 2025 roku Polacy złożyli jedynie 33,8 tysiąca wniosków o dofinansowanie. W poprzednich latach taki wynik osiągnięto w niespełna dwa miesiące. Sytuację dodatkowo pogarsza fakt, że nie wszystkie wnioski dotyczą wymiany źródeł ciepła – część osób ubiega się jedynie o wsparcie na ocieplenie budynków lub wymianę okien i drzwi.


Dla porównania, w 2022 roku po wsparcie z programu sięgnęło 157 tysięcy gospodarstw domowych. W kolejnym roku liczba ta wzrosła do 217 tysięcy, a w 2024 roku przekroczyła już 271 tysięcy. Obecnie jednak tempo spadło dramatycznie – w skali roku liczba wniosków nie przekracza 70 tysięcy. Oznacza to nawet 80-procentowy spadek w porównaniu z ubiegłym rokiem i sprawia, że tegoroczna odsłona programu wypada najsłabiej w całej jego historii.
Jak idą wypłaty dotacji?
Choć na pierwszy rzut oka program dysponuje ogromnym budżetem, rzeczywista skala wsparcia wypada znacznie słabiej. W nowej edycji Czystego Powietrza, od 31 marca do 26 września 2025 roku, złożono 33 841 wniosków, a podpisano 12 163 umowy. Łączna wartość wniosków przekroczyła dwa miliardy złotych, natomiast w zawartych umowach zapisano kwotę 686 milionów. Faktyczne wypłaty okazały się jednak symboliczne – do beneficjentów trafiło jedynie 21 milionów złotych. Na początku września 2025 roku zaległości w przekazywaniu środków sięgały już miliarda złotych, co wyraźnie pokazuje, że system daleki jest od sprawności.
Z wyliczeń ekspertów wynika jasno: przy obecnym tempie wymiany kotłów pozbędziemy się wszystkich kopciuchów dopiero za 35 lat. Oznacza to, że dopiero około 2060 roku Polacy odetchną powietrzem wolnym od dymu z przestarzałych pieców. Tymczasem już w 2030 roku kraj będzie musiał spełnić nowe, unijne normy jakości powietrza. Ich wprowadzenie mogłoby uratować nawet 20 tysięcy istnień rocznie, ale dziś taki scenariusz wydaje się bardzo odległy.
Źródła: NFOŚiGW, SmogLab











