Kilkadziesiąt kotłów na pellet wycofanych z programu Czyste Powietrze! Co zrobił NFOŚiGW? Jakie będą tego efekty?
Program, który miał stanowić filar transformacji energetycznej w polskich domach, znów napotyka poważny problem. Z programu Czyste Powietrze czasowo wycofano część kotłów na pellet, ponieważ istnieje podejrzenie, że umożliwiają montaż nielegalnego rusztu awaryjnego.
Podziel się
- 31 kotłów na pellet zawieszonych w programie Czyste Powietrze – powodem są podejrzenia, że część modeli pozwala na montaż nielegalnego rusztu awaryjnego.
- Nowe zasady i ostrzejsze kary – producenci będą musieli potwierdzać brak takiej możliwości w akredytowanych laboratoriach, a za fałszywe oświadczenia grozi usunięcie wszystkich urządzeń z listy ZUM na 2 lata.
- Niepewność beneficjentów – osoby, które już dostały dotacje na zawieszone kotły, nie mają jeszcze jasnej sytuacji; pewne jest tylko to, że montaż rusztu oznacza konieczność zwrotu pieniędzy z odsetkami.
W programie Czyste Powietrze wstrzymano czasowo część kotłów na pellet z listy ZUM. Powód tego kroku jest poważny – podejrzewa się, że niektóre modele dają możliwość zamontowania zakazanego rusztu awaryjnego. Takie rozwiązanie stoi w sprzeczności z zasadami programu i regulaminem listy. Dla osób planujących zakup oznacza to jedno: przed wyborem urządzenia muszą upewnić się, że wciąż znajduje się ono na liście. Dla producentów i rynku to jasne ostrzeżenie, że nawet najmniejsze próby obchodzenia przepisów zostaną wychwycone. W odpowiedzi NFOŚiGW z 14 sierpnia pojawiło się również odniesienie do problemu montażu rusztów awaryjnych.
“To zagadnienie ma charakter marginalny. Z informacji od WFOŚiGW są to pojedyncze, incydentalne przypadki odnotowane na przestrzeni kilku lat” – przypominamy słowa NFOŚiGW sprzed kilku dni.
Część kotłów na pellet została zawieszona w programie Czyste Powietrze!
W ciągu kilku dni sytuacja uległa zmianie. Kontrola ujawniła nieprawidłowości w części kotłów na pellet. Instytut Ochrony Środowiska – PIB wspólnie z NFOŚiGW zdecydował o ich czasowym zawieszeniu po tym, jak pojawiły się publiczne sygnały o nielegalnych praktykach. Na ten moment wstrzymano 31 modeli z 2 561 dostępnych na liście ZUM, czyli niewielką część całości, ale sprawa wciąż się rozwija. Do czasu wyjaśnień użytkownicy nie mogą ubiegać się o dotacje na te urządzenia. Nie oznacza to ostatecznego wykluczenia kotłów, choć NFOŚiGW zapowiada, że w przyszłości producenci muszą liczyć się z surowymi karami.
Dlaczego ruszt awaryjny budzi tak duże kontrowersje? Ponieważ umożliwia spalanie paliw, które nie są przeznaczone do kotłów na pellet. W efekcie rośnie emisja pyłów i zanieczyszczeń, a efektywność spada. Urządzenie reklamowane jako ekologiczne zaczyna wtedy działać jak zwykły „kopciuch”. To całkowicie kłóci się z założeniami programu Czyste Powietrze, a regulamin wprost zakazuje stosowania takich elementów.
- Zobacz również: NFOŚiGW potwierdza! Zwrot dotacji z odsetkami za montaż rusztu awaryjnego w kotle na pellet
Sprawa nie jest zamknięta. Co mogą zrobić producenci?
Producenci nie są bez wyjścia. Mogą dosłać uzupełnioną dokumentację i wyjaśnienia, aby wrócić na listę. Procedura ma być transparentna i równa dla wszystkich. Ponadto sama lista ZUM ma być aktualizowana na bieżąco po weryfikacjach technicznych i środowiskowych. Tempo powrotu będzie zależeć od kompletności materiałów i wyników testów. Warto wiedzieć, że od 29 kwietnia 2025 roku obowiązuje nowe zabezpieczenie: pisemne oświadczenie producenta, że kocioł nie ma możliwości montażu rusztu awaryjnego. Słabe zabezpieczenie skoro to tak naprawdę pisemna deklaracja. Aktualnie 1,2% wszystkich kotłów na pellet zostało zawieszonych, ale to może być dopiero początek. Istnieje tylko pytanie – czy to początek poważnych zmian w programie i funkcjonowaniu listy ZUM, czy jedynie pozorowanie działań?
Surowa kara dla producentów! A co z beneficjentami?
NFOŚiGW zapowiedział, że w kolejnej aktualizacji regulaminu potwierdzenie braku możliwości montażu rusztu awaryjnego będzie musiało pochodzić z niezależnego, akredytowanego laboratorium. Jeśli producent złoży fałszywe oświadczenie, wszystkie jego kotły zostaną wykreślone z listy ZUM na minimum dwa lata. Oznacza to przesunięcie ciężaru odpowiedzialności z deklaracji marketingowych na twarde, obiektywne dowody. Według NFOŚiGW taki krok powinien ograniczyć dopłaty do urządzeń umożliwiających instalację zakazanego rusztu.
Jednocześnie cała sytuacja pokazuje, że program Czyste Powietrze znów napotyka problemy – zawieszenia obnażyły luki w systemie weryfikacji. Teraz kluczowa rola przypada NFOŚiGW. Mamy zatem nadzieję, że działania będą adekwatne do skali zagrożenia i oparte na rzetelnych testach, a nie na doraźnych gestach mających uspokoić branżę i organizacje ekologiczne, które nagłośniły sprawę.
Co z beneficjentami, którzy już otrzymali dotacje na zakup zawieszonych modeli? NFOŚiGW nie udzielił w tej sprawie jasnej informacji. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że dopóki nie zamontowano rusztu awaryjnego, beneficjenci nie muszą się obawiać konsekwencji. W przypadku jego instalacji konieczny będzie jednak zwrot dotacji wraz z odsetkami – tak twierdzą zarówno Fundusz, jak i MKiŚ. Otwarte pozostaje pytanie, czy posiadacze takich urządzeń staną się teraz obiektem intensywnych kontroli. Wysłaliśmy w tej sprawie pytania do NFOŚiGW i czekamy na oficjalną odpowiedź. Będziemy informować o nowych ustaleniach na bieżąco.
Źródło: NFOŚiGW.












