Prawdziwe rachunki grozy za ogrzewanie! Nie chodzi o pompy ciepła

rachunki grozy koszty ogrzewania

Pompy ciepła ostatnio są oskarżane o powodowanie wysokich rachunków za energię elektryczną. Sprawa jest jednak dużo bardziej złożona, ale co do zasady pompy ciepła nie wypadają gorzej od tradycyjnych kotłów. W wielu przypadkach koszty ogrzewania są zdecydowanie niższe. Jest jednak jeden rodzaj ogrzewania, który powoduje, że z naszych portfeli odpływają gigantyczne ilości pieniędzy. 

Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja

Redakcja Termomodernizacja

Wydawcą portalu jest GLOBEnergia Sp. z o.o.
rachunki grozy koszty ogrzewania

Podziel się

  • Wzrost cen energii, nieprecyzyjne prognozy i nowe urządzenia elektryczne często niesłusznie obwinia się za "rachunki grozy" związane z pompami ciepła. 
  • Ich źródłem bywa niewłaściwe zarządzanie lub brak subliczników. Media i nierzetelni sprzedawcy wprowadzają w błąd, dlatego przed zakupem kluczowe są audyt energetyczny i porównanie ofert.
  • Wśród “rachunków grozy” liderem jest jedna technologia. Oparta co prawda na energii elektrycznej, ale nie są to pompy ciepła.

Wysokie rachunki za prąd, zwane często "rachunkami grozy", dotykają coraz więcej gospodarstw domowych. Wielu z nas może być zaskoczonych ich wysokością, szczególnie gdy wzrost następuje niedługo po zamontowaniu pompy ciepła. Czy to te urządzenia faktycznie odpowiadają za taki stan rzeczy?

Cena energii elektrycznej w Polsce znacząco wzrosła w ostatnich latach. W 2019 roku wynosiła około 60 groszy za kilowatogodzinę, a w 2023 roku wzrosła do 96 groszy. Średnia cena za 2024 rok może przekroczyć 1 zł, co oznacza ponad 40% wzrostu w pięć lat. To nieuchronnie podnosi rachunki, nawet przy takim samym zużyciu energii. Dodatkowo rachunki bywają zawyżane przez nieprecyzyjne prognozy zużycia. W Polsce często oblicza się je na podstawie rocznych prognoz. Jeśli rzeczywiste zużycie jest wyższe niż zakładane, końcowe wyrównanie bywa bardzo wysokie. To szczególnie dotkliwe dla tych z nas, którzy zainstalowali pompy ciepła i mieli nierealne oczekiwania co do oszczędności w początkowym okresie użytkowania.

Rosnące ceny energii to wyższe koszty ogrzewania pompą ciepła

Pompy ciepła często uchodzą za sposób na obniżenie kosztów ogrzewania, ale bywają też kojarzone z bardzo wysokimi rachunkami. W mediach pojawiły się opinie, że to one odpowiadają za wysokie koszty energii elektrycznej. Tymczasem właściwe użytkowanie takich urządzeń wymaga odpowiedniego podejścia. Brak osobnego sublicznika dla pompy ciepła utrudnia precyzyjne monitorowanie jej zużycia, co może wprowadzać w błąd co do faktycznych kosztów.

Warto też pamiętać, że instalacja pompy ciepła często wiąże się z innymi zmianami, takimi jak montaż płyt indukcyjnych czy klimatyzatorów. Niektóre nowe urządzenia zwiększają całkowite zużycie energii w domu, co dla wielu z nas może być zaskoczeniem, nawet przy zastosowaniu nowoczesnych technologii.

Obiecują nam gruszki na wierzbie, a potem patrzymy jak rachunki rosną

Na koniec warto zauważyć, jak kampanie medialne i nierealne obietnice niektórych sprzedawców wpływają na nasze postrzeganie pomp ciepła. Terminy takie jak "rachunek grozy" często wzbudzają emocje i mogą prowadzić do dezinformacji. Podwyższone rachunki nie wynikają wyłącznie z pracy pompy ciepła, lecz z wielu czynników, takich jak zmiany taryf, inne urządzenia w domu czy niedokładne prognozy zużycia. Kluczowe jest, abyśmy podejmowali decyzje na podstawie rzetelnych informacji, zamiast ufać obietnicom bez pokrycia.

Wiele firm stosujących sprzedaż „od drzwi do drzwi” oferuje produkty niedopasowane do rzeczywistych potrzeb klienta. Źle dobrana pompa ciepła niemal na pewno spowoduje nadmierne zużycie energii, zwłaszcza gdy zamontowano ją w budynku, w którym jest wysokie zapotrzebowanie na ciepło. Zamiast ufać pierwszej lepszej ofercie, warto dokładnie przemyśleć zakup. Dobrze wykonany audyt energetyczny oraz porównanie urządzeń i ofert to klucz do wyboru pompy, która będzie służyła efektywnie przez lata.

Sprawdź koszty ogrzewania na koniec 2024 roku!

Niedawno w materiale: Koszty ogrzewania pod koniec 2024 roku – co wychodzi najtaniej? przedstawiliśmy wyniki analizy, która dotyczyła ogrzewania pompą ciepła i kotłami. Poniżej przedstawiamy jeden z wariantów, który znajduje się w załączonym wyżej artykule. 

Ogrzewanie prądem jest niezwykle drogie!

Nie uwzględniliśmy jednak ogrzewania elektrycznego, którego wychodzi zdecydowanie najdrożej. Chodzi o bezpośrednie ogrzewanie prądem, np. przy wykorzystaniu kotłów elektrycznych, a nie o pompy ciepła. Wcześniej wspominaliśmy, w jaki sposób sytuacja na rynku energii kształtuje rachunki za ogrzewanie. Ten wpływ jest zdecydowanie większy, jeśli mamy do czynienia z kotłami elektrycznymi czy innymi rozwiązaniami grzewczymi na prąd. Co do zasady sprawność konwersji energii elektrycznej na ciepło wynosi 98-99%. W przypadku pompy ciepła efektywność tego procesu (wyrażana współczynnikiem SCOP) może wynosić nawet czterokrotnie więcej w standardowych modelach. W efekcie w tej samej taryfie trzeba zapłacić dwa, trzy do czterech razy więcej, niż wynikałoby to identycznego systemu, ale z pompą ciepła. 

Dzięki powyższemu zestawieniu możemy prześledzić koszty ogrzewania dla różnych standardów energetycznych. Nawet w najnowszych budynkach te koszty są niezwykle wysokie. Część osób, inwestując w fotowoltaikę, zainteresowała się tanim w instalacji ogrzewaniem elektrycznym, licząc na niskie rachunki. Ta sytuacja miała miejsce raczej w systemie opustów, bo w net-billingu nie ma to zupełnie żadnego sensu. Niemniej jeśli ktoś chce rozbudować instalację i wziąć dotację, to musi zmienić system rozliczeń. Dla posiadaczy ogrzewania elektrycznego może to być problematyczne. Ponadto wiele osób dogrzewa budynki grzejnikami elektrycznymi, czym podbija swoje rachunki za prąd.

Źródło: własne, GLOBENERGIA.

Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja

Redakcja Termomodernizacja

Wydawcą portalu jest GLOBEnergia Sp. z o.o.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *