Przesada czy konieczność? Obowiązkowa wizja lokalna w programie Czyste Powietrze
Audyt energetyczny w programie Czyste Powietrze wymaga obowiązkowej wizji lokalnej. To definitywny koniec “audytów zza biurka” i realny krok w stronę rzetelności oraz profesjonalizmu w branży. Czy ten wymóg to tylko biurokratyczny obowiązek czy wreszcie gwarancja jakości? Pytamy o to firmy audytorskie!
Podziel się
- Od końca marca 2025 roku audyt energetyczny w programie Czyste Powietrze musi obejmować oględziny budynku – to koniec audytów „zza biurka”.
- Audytorzy zgodnie podkreślają, że to krok w stronę rzetelności, profesjonalizmu i pełnej odpowiedzialności za wyniki audytu.
- Koniec z fikcją! Obowiązkowa wizja lokalna eliminuje powierzchowne praktyki i porządkuje rynek – sprawdź, co o zmianie mówią firmy z branży.
Od 31 marca 2025 roku wraz z wprowadzeniem obowiązkowego audytu energetycznego w programie Czyste Powietrze pojawił się również wymóg przeprowadzenia wizji lokalnej. To właśnie na etapie oględzin budynku audytor ma możliwość oceny faktycznego stanu technicznego obiektu. Na tej podstawie gromadzi dane potrzebne do opracowania wiarygodnych rekomendacji i wyboru najbardziej efektywnych rozwiązań termomodernizacyjnych.
Obowiązkowa wizja lokalna – co na to audytorzy?
Zmiana została przyjęta przez branżę z dużym uznaniem. Firmy zajmujące się audytami energetycznymi podkreślają, że nowe zasady sprzyjają rzetelności i lepszemu dopasowaniu zaleceń do faktycznego stanu budynku. Wymóg wizji lokalnej traktowany jest jako krok w stronę podniesienia jakości usług i zwiększenia odpowiedzialności audytorów. To rozwiązanie, które porządkuje rynek i premiuje profesjonalne podejście do pracy. Co w tej kwestii mają do powiedzenia firmy działające w branży audytorskiej?
“Tę zmianę oceniamy bardzo pozytywnie. W naszym standardzie pracy wizja lokalna zawsze była obowiązkowa. Bez przeprowadzenia oględzin budynku nie da się wziąć pełnej odpowiedzialności za wynik audytu ani właściwie określić zakresu prac. Jeśli wykonawca rzetelnie podchodził do kwestii audytu energetycznego, to nawet przed reformą programu nie podjąłby się zlecenia bez wykonania wizji lokalnej” – komentuje Aleksandra Dąbrowska-Ryż z firmy Energetyczny Projekt.
Inna firma wskazuje, że dokładność i transparentność procesu to nie tylko kwestia jakości, ale też odpowiedzialności wobec klientów. Wskazują, że obowiązkowa wizja lokalna pozwala uniknąć błędów, które mogłyby mieć konsekwencje podczas późniejszych kontroli.
“Naszym zdaniem w przypadku audytu jest to mus. Głównie ze względu na kwestie odpowiedzialności, która koniec końców, jeśli coś byłoby nie tak przy kontroli, to z problemem pozostaje beneficjent” – wyjaśnia Miłosz Gryszka z firmy Audyteko.
I na koniec bardzo sympatyczne podsumowanie wprowadzenia wizji lokalnej w programie Czyste Powietrze.
“Obowiązkowa wizja lokalna w przypadku audytu – jak najbardziej na plus” – ocenia firma GEnergia.
Czyste Powietrze wprowadziło nowy standard?
Wielu wykonawców podkreśla, że nowe przepisy jedynie formalizują praktyki, które od dawna stosowali w swojej codziennej pracy. W ich opinii wizja lokalna to podstawowy element rzetelnego audytu, pozwalający ocenić rzeczywisty stan budynku i dopasować zalecenia do konkretnych warunków.
“Jeśli chodzi o obowiązkową wizję lokalną, dla naszej firmy nie była to żadna zmiana – od zawsze traktowaliśmy ją jako absolutny standard. Trudno sobie wyobrazić rzetelne wykonanie audytu energetycznego bez wizyty na miejscu, obejrzenia budynku i bezpośredniej rozmowy z inwestorem. To właśnie podczas wizji lokalnej można zweryfikować faktyczny stan techniczny budynku i zebrać informacje, których żaden formularz nie jest w stanie oddać” – tłumaczy Adrian Mszyca z firmy JK-Projekt.
W podobnym tonie wypowiada się ekspertka z innej firmy, zwracając uwagę, że nowe przepisy nie są dla branży dodatkowym obciążeniem, lecz krokiem w dobrą stronę. Podkreśla, że obowiązek wizji lokalnej pomoże uporządkować rynek i wyeliminować nieuczciwe praktyki.
“Dla nas ta zmiana nie stanowi dodatkowego obciążenia – wręcz przeciwnie, cieszymy się, że taki obowiązek został wprowadzony. Dzięki temu rynek zostanie zweryfikowany, a wykonawcy, którzy do tej pory pomijali ten etap, będą musieli zmienić swoje praktyki” – przekazała naszej redakcji Aleksandra Dąbrowska-Ryż z firmy Energetyczny Projekt.
Koniec z niedbałością w branży audytorskiej?
Choć wielu wykonawców deklaruje, że obowiązkowa wizja lokalna nie stanowi dla nich nowości, a jedynie potwierdza dotychczasowe standardy pracy, nie można zakładać, że cała branża podejdzie do tego wymogu z równą starannością. Wciąż istnieje ryzyko, że część firm potraktuje ten etap jako formalność lub całkowicie go pominie. Dlatego jako beneficjenci wymagajcie tego od firm, u których zlecacie audyt energetyczny w programie Czyste Powietrze. W przypadku innych audytów również nie zaszkodzi.
Dotychczasowe przepisy pozostawiały zbyt dużą swobodę, co sprzyjało nadużyciom i powierzchownemu podejściu do audytów. Tajemnicą poliszynela było to, że niektóre firmy ograniczały się do zdalnych ankiet i szybkich kalkulacji. To w efekcie prowadziło do licznych błędów i fikcyjnych wyników.
“Problem w tym, że część firm faktycznie tak działała – audyty na maila, ankieta, trzy kliknięcia i gotowe. A potem wychodziły cuda: dom ocieplony „na papierze", w rzeczywistości bardziej dziurawy niż ser szwajcarski. Więc pod tym względem reforma – super, bo przynajmniej eliminuje te najbardziej januszowe praktyki” – dodaje Adrian Mszyca z firmy JK-Projekt.
Mimo obecnych trudności i wydłużonego czasu realizacji inwestycji, wprowadzenie obowiązkowej wizji lokalnej to krok w stronę większej rzetelności i profesjonalizacji rynku. Liczymy, że ten wymóg faktycznie przyczyni się do podniesienia jakości przygotowywanych audytów i będzie konsekwentnie respektowany przez firmy audytorskie. Tak jak ma to miejsce w przypadku wykonawców, którzy już dziś traktują wizję lokalną jako nieodłączny element swojej pracy.
Opracowanie własne.








