Węgiel z importu – branża wobec kryzysu

PGE Paliwa i Węglokoks mają w planach sprowadzić aż 11,2 mln ton węgla do Polski jeszcze w 2022 roku. Z tego około 25% ma trafić do polskich gospodarstw domowych. Z kolei przedsiębiorstwo górnicze Bumech również prowadzi działania nad zabezpieczeniem dostaw węgla z zagranicy. Jakie działania podejmują w Polsce firmy działające w branży, aby zaspokoić popyt wewnętrzny na węgiel?

Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja

Redakcja Termomodernizacja

Wydawcą portalu jest GLOBEnergia Sp. z o.o.
węgiel - sytuacja na rynku

Równocześnie, gdy ogrzewający węglem zastanawiają się nad tym czy przetrwają zimę w komfortowych warunkach, spółki węglowe prowadzą działania mające zaspokoić ich zyski oraz oczekiwania klientów. Co więc słychać na rynku węglowym?

Węgiel nie tylko z importu

Polska Grupa Energetyczna (PGE) osiągnęła porozumienie z Polską Grupą Górniczą (PGG) i ma zapewnione dostawy na rok 2023, zaś w sprawie ostatecznej ceny trwają jeszcze negocjacje.

PGE importuje także węgiel z Kolumbii, Indonezji i Australii. Spółka sprowadza węgiel statkami i następnie przesiewa go w polskich portach. PGE ma obecnie umowy z 20 składami węgla w Polsce, które przesiewają miał węglowy i sprzedają go dalej. Spółka poinformowała również, że sprzedaje węgiel po cenie 2 100 zł plus VAT do odbiorców komunalnych.

Więcej ekogroszku 

Zawartość groszku w miale to 30- 40%, co oznacza, że z 10 mln ton węgla, który zostanie sprowadzony do Polski do końca kwietnia 2023 roku, do klientów indywidualnych trafi łącznie około 3 mln ton ekogroszku.

PGE poinformowała, że ma moce przerobowe, żeby produkować więcej ekogroszku. W ciągu najbliższych dni uruchomi sprzedaż do osób prowadzących działalność gospodarczą. Osoby te będą mogły kupić jednorazowo maksymalnie 25 ton węgla na potrzeby własne. Przedsiębiorcy będą musieli złożyć oświadczenie, że nie odsprzedadzą go dalej. Spółka poinformowała, że ma zabezpieczone środki pieniężne na zakup węgla z zewnętrznych instytucji finansowych.

Deklaracja rządu w sprawie węgla

Jak poinformował wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin, PGE Paliwa i Węglokoks sprowadzą do Polski 11,2 mln ton węgla do końca tego roku. Aktualnie wykorzystuje się dostępną przepustowość portów do jego odbioru. 

“To jest oczywiście węgiel zmieszany. Około 25% z tego węgla będzie dostępne dla gospodarstw domowych" - zadeklarował Jacek Sasin w TVP 1.

Na pierwszy rzut będzie limit 2 ton na gospodarstwo domowe, ale później będzie można dokupić więcej. Jacek Sasin zapewnił, że sprowadzany węgiel, który będzie trafiał do polskich domostw nie jest gorszy od węgla rosyjskiego. Warunkiem jest oczywiście uprzednie jego przesianie w celu zwiększenia wydajności.

“Ten węgiel rosyjski rzeczywiście był bardzo wysokiej jakości. Ten jest zbliżonej jakości do tego węgla" - stwierdził wicepremier.

Węgiel z RPA zbliżony do polskiego?

Bumech zawarł z południowoafrykańską spółką umowę określającą warunki, na jakich będzie kupował z RPA węgiel energetyczny o określonych parametrach jakościowych.

“Cztery miesiące trwały prace nad doborem właściwego źródła, posiadającego produkt, zbliżony do parametrów polskiego węgla. Chcemy w obszarze importu uczestniczyć w całym procesie produkcyjno-logistycznym, dzięki czemu będziemy w 100% pewni jakości” - powiedział prezes Bumech, Artur Siewierski.

Jak podaje Bumech, dzięki sprowadzeniu surowca z zagranicy i poddaniu go obróbce z wykorzystaniem węgla z kopalni Silesia zwiększy się podaż węgla, który w Polsce pilnie jest potrzebny. Podczas wyboru oferenta z RPA władze spółki położyły nacisk na znalezienie podmiotu gwarantującego dostawę węgla o ściśle określonych parametrach. Jest to niezbędne do zapewnienia produkcji z tego surowca mieszanek odpowiednich dla polskich klientów. Umowa zakłada realizację dostaw do 31 marca 2024 roku.

Źródło: PAP, ISBnews.

Zobacz również